Witam,
wczoraj niechcący wylałam niewielką ilość zmywacza do paznokci na klawiaturę laptopa. Część cieczy udało mi się szybko wytrzeć, ale nie wiem jak wiele wleciało do środka. Chwilę po tym zdarzeniu klawiatura przestała reagować (cała reszta działała poprawnie). Ogwróciłam laptopa na noc (nic z niego nie wyciekło). Gdy dzisiaj rano odpaliłam sprzęt klawiatura działała poprawnie z wyjątkiem CapsLock'a, którego dzień wcześniej oblałam zmywaczem (niezawsze reagował). Po chwilowym "rozruszaniu" go zaczął normalnie działać. Czy mimo to powinnam zanieść laptopa do serwisu? (Sama wolałabym nic nie robić bo nie znam się na tym.)
Z góry dziękuję za poradę!
wczoraj niechcący wylałam niewielką ilość zmywacza do paznokci na klawiaturę laptopa. Część cieczy udało mi się szybko wytrzeć, ale nie wiem jak wiele wleciało do środka. Chwilę po tym zdarzeniu klawiatura przestała reagować (cała reszta działała poprawnie). Ogwróciłam laptopa na noc (nic z niego nie wyciekło). Gdy dzisiaj rano odpaliłam sprzęt klawiatura działała poprawnie z wyjątkiem CapsLock'a, którego dzień wcześniej oblałam zmywaczem (niezawsze reagował). Po chwilowym "rozruszaniu" go zaczął normalnie działać. Czy mimo to powinnam zanieść laptopa do serwisu? (Sama wolałabym nic nie robić bo nie znam się na tym.)
Z góry dziękuję za poradę!