Siemanko Panowie i Panie! Pisze do Was w sprawie mojego auta, które po odpaleniu na zimnym silniku, wydaje dziwny dzwięk z komory silnika. Słychać jakby się coś tarło o siebie i próbowało zgrzytać. Dodam, że mam już drugiego takiego scenika i w drugim dzieje się to samo. Czy jest to jakaś wada fabryczna, czy też np. kończąca się głowica? Gdy auto się delikatnie rozgrzeje, dzwięk ustaje i silnik pracuje normalnie... Druga sprawa, to strasznie nierówne obroty silnika, to samo miałem w poprzednim. Co doradzacie żeby sprawdzić? Przepustnica, silniczek krokowy? Elektryk pod komputerem znalazł błędy na silniczku krokowym, skasował je, ale żadnej różnicy. Trzecia i ostatnia sprawa, to zwarcie na tylnej wycieraczce. Wycieraczka nie działa, prąd dochodzi bo sprawdzałem, ale co dalej to nie wiem. Podpiąłem 2 inne silniczki, ale żadnej reakcji i momentalny brak prądu w akumulatorze. Sprawdziłem przewody w całej klapie i nic podejrzanego nie znalazłem. Za wszystkie podpowiedzi z góry dziękuję!