Bo ten element ma nie mieć przejścia - to kondensator filtrujący ingerencję fali nośnej.
(powiedzmy, że goo..zik on tam filtruje, ale ma tu być)
Jak czujesz się na siłach, to do sprawdzenia plus aż do końca żółtej linii.
Jak nie czujesz się na siłach, to omomierzem "na przejście" aż do końca żóltej linii, a diodę miernikiem w trybie dioda.
Na czerwono plus po zasilaczu.
Na żółto po wyłączniku.
Na niebiesko masa/minus.
Radio uruchamiać bez mikrofonu - może mieć on zwarcie w sobie będąc przyczyną problemu.
Środkowy bolec gniazda to (na żółto) plus po wyłączniku.
W 90% spalona jest ta cewka na minusie. Ja nie wiem co Ty tam modzisz, że raz działa, a raz nie działa.
Może zasilacz wymaga przeglądu, albo jest nie wydolny prądowo ?
I co to za kombinacje z ucinaniem minusowego.
Nie łączy jeden, wymienić oba, a uszkodzoną przelotkę wyrzucić.