Witam, tak oto ja mimo uprzedzeń co do takich ładowarek jak głupi po prostu jej użyłem. I efekt jest taki, że uszkodziłem sobie ten oto głośnik
I generalnie głośnik działa, ale tylko pod zasilaniem z dobrej ładowarki. Efekt jest taki, że na urządzeniu świeci się dioda ładowania, bateria traci energię i spada napięcie przez co głośnik się wyłącza . W okolicach układu scalonego(wzmacniacza) nagrzewa się dosyć mocno. Sprawdzałem napięcie baterii w normie 3.7v tak samo jeśli chodzi o napięcie na złączu w głośniku gdy powinien się ładować. Czy jest szansa to naprawić?
Problem jak widać jest tylko z zasilaniem, bo pozostałe jego funkcje jak radio, karta sd, aux działa normalnie.
I generalnie głośnik działa, ale tylko pod zasilaniem z dobrej ładowarki. Efekt jest taki, że na urządzeniu świeci się dioda ładowania, bateria traci energię i spada napięcie przez co głośnik się wyłącza . W okolicach układu scalonego(wzmacniacza) nagrzewa się dosyć mocno. Sprawdzałem napięcie baterii w normie 3.7v tak samo jeśli chodzi o napięcie na złączu w głośniku gdy powinien się ładować. Czy jest szansa to naprawić?
Problem jak widać jest tylko z zasilaniem, bo pozostałe jego funkcje jak radio, karta sd, aux działa normalnie.