Witam Was.
Posiadam migomat taki jak w temacie - Einhell SGA 175 Turbo.
Niestety problem polega na tym, że brakuje mu mocy. Słabo wtapia, spawy nim zrobione są nietrwałe. Inny migomat, dużo mniejszy ma większą moc niż ten.
Zrobiłem kilka pomiarów.
Napięcie na uzwojeniu wtórnym głównego transformatora przy spawaniu na największym "biegu" to ok. 31-34V AC. Najmniej było 29V, zaś najwięcej 49V (to już "w powietrzu"). Pomiary dokonywane na mostku prostowniczym, przy samym przyłączu.
Zaś napięcie na uzwojeniu pierwotnym to 221V AC(podczas spawania).
Co może być winne? Jakie pomiary jeszcze porobić?
Dodam że silniczek posuwu drutu chodzi trochę nierówno, zdarza się, że nie można go uruchomić - tak jakby natrafiał na przerwę w połączeniu na komutatorze. Pomaga ustawienie większej szybkości podawania drutu i wtedy rusza. Jednak chyba nie powinno mieć to wpływu na moc spawania.
Mam nadzieję że przedstawiłem wszystkie potrzebne informacje. Proszę o pomoc w ustaleniu przyczyny tego problemu.
Zdjęcia:
Posiadam migomat taki jak w temacie - Einhell SGA 175 Turbo.
Niestety problem polega na tym, że brakuje mu mocy. Słabo wtapia, spawy nim zrobione są nietrwałe. Inny migomat, dużo mniejszy ma większą moc niż ten.
Zrobiłem kilka pomiarów.
Napięcie na uzwojeniu wtórnym głównego transformatora przy spawaniu na największym "biegu" to ok. 31-34V AC. Najmniej było 29V, zaś najwięcej 49V (to już "w powietrzu"). Pomiary dokonywane na mostku prostowniczym, przy samym przyłączu.
Zaś napięcie na uzwojeniu pierwotnym to 221V AC(podczas spawania).
Co może być winne? Jakie pomiary jeszcze porobić?
Dodam że silniczek posuwu drutu chodzi trochę nierówno, zdarza się, że nie można go uruchomić - tak jakby natrafiał na przerwę w połączeniu na komutatorze. Pomaga ustawienie większej szybkości podawania drutu i wtedy rusza. Jednak chyba nie powinno mieć to wpływu na moc spawania.
Mam nadzieję że przedstawiłem wszystkie potrzebne informacje. Proszę o pomoc w ustaleniu przyczyny tego problemu.
Zdjęcia: