Heja
Wczoraj jadąc autostradą zapaliła mi się w golfie kontrolka akumulatora, ktorej towarzyszył dłuższy sygnał dzwiękowy (tzn. takie ponadsekundowe piiip ). Po chwili zapalił się komunikat " generator werkstatt" a po 5 minutach jeszcze kontrolki ESP i ABS. Zjechałem na stacje zgasiłem auto, po 5 minutach zapaliłem bez problemu mimo że kontrolka cały czas sie swieciła. Zniknął juz komunikat generator werkstatt, jednak tylko na minute
. Chwilami kontrolka akumulatora znikała i pojawiała się . Dzisiaj rano po nocy auto nawet nie zakręci raz, jednak radio i swiatło w srodku działają. Trzy tygodnie wcześniej auto podobie bo nocy nie odpaliło(wczesniej nie pojawiały sie kontrolki) , jednak przyjechał "Starter" (takie ubezpieczenie) i odpalił kablami, bo od innego auta nie dało się postawić golfa na nogi ;c. W każdym razie auto jezdziło az do teraz bez ładowania prostownikiem
A i dodam, że nie zauważyłem różnicy skręcając czy jadąc na jałowym biegu. .
Please help, myslicie ze to tylko alternator ?
Wczoraj jadąc autostradą zapaliła mi się w golfie kontrolka akumulatora, ktorej towarzyszył dłuższy sygnał dzwiękowy (tzn. takie ponadsekundowe piiip ). Po chwili zapalił się komunikat " generator werkstatt" a po 5 minutach jeszcze kontrolki ESP i ABS. Zjechałem na stacje zgasiłem auto, po 5 minutach zapaliłem bez problemu mimo że kontrolka cały czas sie swieciła. Zniknął juz komunikat generator werkstatt, jednak tylko na minute
A i dodam, że nie zauważyłem różnicy skręcając czy jadąc na jałowym biegu. .
Please help, myslicie ze to tylko alternator ?