Cześć wszystkim.
Pojawił się problem z moim dyskiem zewnętrznym Seagate Expansion 1TB.
Dysk spadł z wysokości 10cm, więc naprawdę niewielkiej. Od tego czasu komputer go nie widzi, a przy włączaniu przez 10 sekund wydawał krótkie, ale bardzo szybkie sygnały.
Najpierw sprawdziłem dysk na 4 różnych urządzeniach, wszędzie to samo.
Postanowiłem go rozkręcić, licząc na to, że to tylko jakaś poluzowana śrubka.
Załączam filmik jak to teraz wygląda.
xfiles.linuxpl.info/dysk.mp4
Ma ktoś pomysł co może być nie tak?
Pojawił się problem z moim dyskiem zewnętrznym Seagate Expansion 1TB.
Dysk spadł z wysokości 10cm, więc naprawdę niewielkiej. Od tego czasu komputer go nie widzi, a przy włączaniu przez 10 sekund wydawał krótkie, ale bardzo szybkie sygnały.
Najpierw sprawdziłem dysk na 4 różnych urządzeniach, wszędzie to samo.
Postanowiłem go rozkręcić, licząc na to, że to tylko jakaś poluzowana śrubka.
Załączam filmik jak to teraz wygląda.
xfiles.linuxpl.info/dysk.mp4
Ma ktoś pomysł co może być nie tak?