Witam,
otrzymałem dwa gramofony wykopane z piwnicy model Unitra Fonica Cyryl GWS-122. Wiem, że jest on określany mianem "niszczarek do płyt", a nie "prawdziwy gramofon", z tego względu jest to idealny obiekt to pierwszej pracy, naprawy i konserwacji (mniejszy ból przy fiasku
).
W pierwszej kolejności ponaprawiałem rzucające się w oczy usterki- nie przyczepione sprężynki, nieprawidłowe działanie ramienia itp. Ostatecznie przystąpiłem do elektroniki. Wymieniłem wszystkie elektrolity na nowe zgodnie z wartościami tych starych.
Pierwszy problem został już wykryty przy potencjometrach: balans, barwa tonu oraz wzmocnienie. Podłączyłem dwa głośniki i przy poruszaniu potencjometrów dźwięk po prostu szaleje. Był moment, że przy jednym z tych gramofonów po poprawieniu paru lutów wszystko działało dobrze, a następnego dnia nagle jeden z głośników tylko trzeszczał. Ciężko określić, który z konkretnych potencjometrów nie działa, bo otrzymuję różne efekty. Dla przykładu, z jednego kanału słychać wciąż dźwięk na tym samym poziomie nawet jak zmieniam wzmocnienie. Przy poruszaniu barwą tonu (a nie balansem!) nagle przeskakuje dźwięk na drugi głośnik i potencjometr wzmocnienia wtenczas działa.
Tak starych potencjometrów nie znalazłem, żeby kupić, tak więc po przeczytaniu paru artykułów i opinii na forach odlutowałem je, wyczyściłem, użyłem specjalnego smaru do konserwacji tego typu potencjometrów i złożyłem z powrotem. Efektów większych nie było (poza tym że w jednym z tych potencjometrów była ułamana blaszka, którą skleiłem). W obu gramofonach większy problem sprawia kanał lewy. Przy dotykaniu śrubokrętem po kolei elementów, powstaje duży szum przy stykaniu z potencjometrem wzmocnienia (dwa razy odlutowany, sprawdzony). Nie mogę znaleźć także schematu elektrycznego tego gramofonu.
Proszę o jakąkolwiek pomoc! Przypuszczenia co może być uszkodzone, może ktoś posiada schemat elektryczny, byłbym bardzo wdzięczny.
Pozdrawiam!
otrzymałem dwa gramofony wykopane z piwnicy model Unitra Fonica Cyryl GWS-122. Wiem, że jest on określany mianem "niszczarek do płyt", a nie "prawdziwy gramofon", z tego względu jest to idealny obiekt to pierwszej pracy, naprawy i konserwacji (mniejszy ból przy fiasku
W pierwszej kolejności ponaprawiałem rzucające się w oczy usterki- nie przyczepione sprężynki, nieprawidłowe działanie ramienia itp. Ostatecznie przystąpiłem do elektroniki. Wymieniłem wszystkie elektrolity na nowe zgodnie z wartościami tych starych.
Pierwszy problem został już wykryty przy potencjometrach: balans, barwa tonu oraz wzmocnienie. Podłączyłem dwa głośniki i przy poruszaniu potencjometrów dźwięk po prostu szaleje. Był moment, że przy jednym z tych gramofonów po poprawieniu paru lutów wszystko działało dobrze, a następnego dnia nagle jeden z głośników tylko trzeszczał. Ciężko określić, który z konkretnych potencjometrów nie działa, bo otrzymuję różne efekty. Dla przykładu, z jednego kanału słychać wciąż dźwięk na tym samym poziomie nawet jak zmieniam wzmocnienie. Przy poruszaniu barwą tonu (a nie balansem!) nagle przeskakuje dźwięk na drugi głośnik i potencjometr wzmocnienia wtenczas działa.
Tak starych potencjometrów nie znalazłem, żeby kupić, tak więc po przeczytaniu paru artykułów i opinii na forach odlutowałem je, wyczyściłem, użyłem specjalnego smaru do konserwacji tego typu potencjometrów i złożyłem z powrotem. Efektów większych nie było (poza tym że w jednym z tych potencjometrów była ułamana blaszka, którą skleiłem). W obu gramofonach większy problem sprawia kanał lewy. Przy dotykaniu śrubokrętem po kolei elementów, powstaje duży szum przy stykaniu z potencjometrem wzmocnienia (dwa razy odlutowany, sprawdzony). Nie mogę znaleźć także schematu elektrycznego tego gramofonu.
Proszę o jakąkolwiek pomoc! Przypuszczenia co może być uszkodzone, może ktoś posiada schemat elektryczny, byłbym bardzo wdzięczny.
Pozdrawiam!