Witam ,
Golf II silnik 1.3 NZ 1991r.
Silnik zimny: odpala normalnie, po rozgrzaniu zawór powietrza pomocniczego zamyka się i silnik schodzi z obrotów, na biegu jałowym pracuje równo, nie faluje, nie przerywa, przyspiesza bez szarpnięć, ma moc, po wrzuceniu na luz w czasie jazdy nie gaśnie, mówiąc krótko wszystko OK.
Zanim silnik się rozgrzeje, po zgaszeniu: odpala bez najmniejszego problemu.
Silnik rozgrzany powyżej około 70 stopni: po zgaszeniu i odczekaniu chwili, nie odpala-można kręcić aż do rozładowania akumulatora:)
Stan podzespołów:
- rozrusznik sprawny: kręci tak samo jak przy zimnym silniku;
- główny przekaźnik sprawny: podaje 12 V na PIN 13 sterownika;
- pompa paliwa sprawna: ciśnienie na listwie jest;
- czujnik temperatury niebieski sprawny: pomiar oporu na pinach czujnika ~250 ohm przy 80-90 stopniach (sprawdzałem go w całym zakresie temperatur i opory są zgodne z wykresem;
- pomiar oporów PIN 2 z PINem 7 wtyczki do sterownika pokazuje te same opory, także nie ma zafałszowania danych mogących wynikać z uszkodzonych kabli, przebić itp.;
- napięcie ze sterownika na wtyczce czujnika temperatury prawidłowe: 5 V;
- czujnik Halla, moduł zapłonu, cewka sprawne, ponieważ iskra na wszystkich świecach jest;
- wtryskiwacze dostają napięcie ze sterownika;
I teraz najlepsze: próbowałem wszystkiego, by wyeliminować poszczególne podzespoły, stąd lista powyżej; choć wydawało się to głupie, odłączyłem czujnik temperatury, oczywiście niebieski i znów spróbowałem...odpalił
Oczywiście dusiło go strasznie, bo sterownik zalewał silnik podając duże ilości paliwa z racji odpiętego czujnika. Po natychmiastowym dodaniu gazu wchodził na wysokie obroty. Po podłączeniu czujnika, obroty wracały do normy. I tak za każdym razem: zimny pali, ciepły nie chce-odpinam wtyczkę z czujnika-odpala z lekkim dodaniem gazu-podłączam wtyczkę do czujnika-i można jechać
Ma ktoś jakieś pomysły, jaka może być tego przyczyna??
Golf II silnik 1.3 NZ 1991r.
Silnik zimny: odpala normalnie, po rozgrzaniu zawór powietrza pomocniczego zamyka się i silnik schodzi z obrotów, na biegu jałowym pracuje równo, nie faluje, nie przerywa, przyspiesza bez szarpnięć, ma moc, po wrzuceniu na luz w czasie jazdy nie gaśnie, mówiąc krótko wszystko OK.
Zanim silnik się rozgrzeje, po zgaszeniu: odpala bez najmniejszego problemu.
Silnik rozgrzany powyżej około 70 stopni: po zgaszeniu i odczekaniu chwili, nie odpala-można kręcić aż do rozładowania akumulatora:)
Stan podzespołów:
- rozrusznik sprawny: kręci tak samo jak przy zimnym silniku;
- główny przekaźnik sprawny: podaje 12 V na PIN 13 sterownika;
- pompa paliwa sprawna: ciśnienie na listwie jest;
- czujnik temperatury niebieski sprawny: pomiar oporu na pinach czujnika ~250 ohm przy 80-90 stopniach (sprawdzałem go w całym zakresie temperatur i opory są zgodne z wykresem;
- pomiar oporów PIN 2 z PINem 7 wtyczki do sterownika pokazuje te same opory, także nie ma zafałszowania danych mogących wynikać z uszkodzonych kabli, przebić itp.;
- napięcie ze sterownika na wtyczce czujnika temperatury prawidłowe: 5 V;
- czujnik Halla, moduł zapłonu, cewka sprawne, ponieważ iskra na wszystkich świecach jest;
- wtryskiwacze dostają napięcie ze sterownika;
I teraz najlepsze: próbowałem wszystkiego, by wyeliminować poszczególne podzespoły, stąd lista powyżej; choć wydawało się to głupie, odłączyłem czujnik temperatury, oczywiście niebieski i znów spróbowałem...odpalił
Ma ktoś jakieś pomysły, jaka może być tego przyczyna??