Witam, od jakiegoś czasu mam problem z ładowaniem mojego telefonu, telefon ma 8 miesięcy, wszystkie akcesoria były oryginalne, na początku z niczym nie było problemu, sprawował się świetnie, do pewnego czasu. Ładowarka dziwnie się "pomarszczyła", zgłosiłam to na gwarancję i oprócz tego napisałam o wyłączaniu się na zimnie, jednak dość długo to trwało i niestety kabelek przebił gumę, tak jakby się "urwał", ładowarka przestała ładować, wyrzuciłam, kupiłam nową, NIEORYGINALNĄ. Przez jakiś czas normalnie ładowało, zaczęłam mieć nadzieję na to, że nie będę musiała wydawać pieniędzy na oryginał. Niestety, kabelek przestał ładować, znowu problemy. Postanowiłam, że użyję przejściówki z mojego powerbanka i będę ładować ip ładowarką z Samsunga, kolejny raz ta sama sytuacja - jakiś czas ładowała, później już nie. Pomyślałam, że może stał się cud i moja nieoryginalna ładowarka znowu zacznie ładować, ku mojemu zdziwieniu - ładowała, niestety tylko przez tydzień, na chwilę obecną zostałam bez żadnego ratunku, nie mam już nic czym mogłabym go podładować. Zastanawiam się, czy to wina kabli, ładowarek, przejściówek, czy w najgorszym wypadku - telefonu. Gniazdko nie jest uszkodzone, czyściłam je już szczoteczką, sprężonym powietrzem. Nic to nie dało. Mogę jeszcze spróbować kupić oryginalny kabel, ale myślę, że to jednak wina telefonu. Gwarancja niedługo się kończy, ja na chwilę obecną jestem spłukana i nie mam jak kupić kabelka, który pewnie za kolejne 2 miesiące znowu się pomarszczy i będzie do wyrzucenia. Co zrobilibyście na moim miejscu? A może ktoś był w tej samej sytuacji? Co pomogło? Naprawdę nie wiem co mam zrobić, jestem załamana. Liczę na Waszą pomoc.