Niewiele można się zorientować o co chodzi w tym poście? Lampy się nie rozładowuje tylko kondensator. Lampa działa w następujący sposób: Przetwornica zasilana z bateryjek "napędza" transformator, który z uzwojenia wtórnego (napięcie ok 300V) po wyprostowaniu ładuje kondensator (zwykle o pojemności 300 - 800 uF/400V). Do tego kondensatora podłączony jest palnik (rurka szklanna z dwoma wyprowadzeniami i trzecim stykiem połączonym z metalizacją tej rurki lub cienkim drucikiem doklejonym do rurki zwykle na jej środku). Po włączeniu przetwornicy kondensator ładuje się do wartości 300 - 400V a po "pstryknięciu" zdjęcia synchronizator zwiera styk (lub "elektronikę") i przez układ zapłonowy wytwarza impuls zapłonowy podany właśnie do tego trzeciego styku na lampie (palniku). Powoduje to zapłon gazu w rurce i rozładowanie kondensatora. Jeśli chcesz ręcznie sterować błyskiem takiej lampy to trzeba ten okład elektroniczny lub styk synchronizacji) zastąpić równoległym przyciskiem, którego zwarcie (naciśnięcie) spowoduje błysk.
P.S.
Pytanie zostało zmienione już po mojej odpowiedzi ale nie na tyle, żeby coś wyjaśnić tylko, ewentualnie zagmatwać bo moja odpowiedż nie koresponduje z tak postawionym pytaniem. Nie powinna istnieć możliwość zmiany postu po kolejnej odpowiedzi!