Witam
W kalosie falowały obroty i przerywał
Wymieniłem przewody + świece ok przerywanie ustało
przy okazji olej i regulacja zaworów, na falowanie czyszczenie przepustnicy przeczyściłem odpaliłem chodzi ok , na drugi dzień rano po dopaleniu gasł tak z 3 razy a po 10 sec na chodzie już ok - więc wykonałem Procedurę uczenia się biegu jałowego i po tym już się zaczęło ......kalos różnie z obrotami szalał podczas jazdy po wciśnięciu sprzęgła nie spada z obrotów lub trwa to z minutę , po adaptacji dalej rano nie odpalał tak jak przed czyszczeniem więc jeszcze kilka razy robiłem adaptację dzisiaj rano było tak
Po odpaleniu na zimnym silniku obroty są ok 2,5k po czym spadną (ok 1min )do około 1050 - pierwszy raz wydawało się że jest ok
i teraz bywa różnie przytrzymanie chwile na 2k obr. i puszczeniu gazu powoduje że obroty spadną do 1k i zaraz podejdą do 1,7k spadną do 1,5k i tak w kółko 1,5-1,7k czasem zaczną spadać do 1k a czasem jak nie przydławię silnika na biegu bez gazu do 1k to samoistnie nie spadną
po nagrzaniu silnika podczas jazdy po wciśnięciu sprzęgła kiedy silnik miał 2,5k powoduje że obr. faluja od 1,5-1,7 i nie spadną a czasem jest ok a jak wcisnę sprzęgło trochę pow 1k to podskoczą do 1,5 i spadną na 1050
Błędów żadnych niema , lewego powietrza nie łapie sprawdzone na plaka a zatkanie dolotu ręką za filtrem powoduje że silnik zgaśnie.
W kalosie falowały obroty i przerywał
Wymieniłem przewody + świece ok przerywanie ustało
przy okazji olej i regulacja zaworów, na falowanie czyszczenie przepustnicy przeczyściłem odpaliłem chodzi ok , na drugi dzień rano po dopaleniu gasł tak z 3 razy a po 10 sec na chodzie już ok - więc wykonałem Procedurę uczenia się biegu jałowego i po tym już się zaczęło ......kalos różnie z obrotami szalał podczas jazdy po wciśnięciu sprzęgła nie spada z obrotów lub trwa to z minutę , po adaptacji dalej rano nie odpalał tak jak przed czyszczeniem więc jeszcze kilka razy robiłem adaptację dzisiaj rano było tak
Po odpaleniu na zimnym silniku obroty są ok 2,5k po czym spadną (ok 1min )do około 1050 - pierwszy raz wydawało się że jest ok
i teraz bywa różnie przytrzymanie chwile na 2k obr. i puszczeniu gazu powoduje że obroty spadną do 1k i zaraz podejdą do 1,7k spadną do 1,5k i tak w kółko 1,5-1,7k czasem zaczną spadać do 1k a czasem jak nie przydławię silnika na biegu bez gazu do 1k to samoistnie nie spadną
po nagrzaniu silnika podczas jazdy po wciśnięciu sprzęgła kiedy silnik miał 2,5k powoduje że obr. faluja od 1,5-1,7 i nie spadną a czasem jest ok a jak wcisnę sprzęgło trochę pow 1k to podskoczą do 1,5 i spadną na 1050
Błędów żadnych niema , lewego powietrza nie łapie sprawdzone na plaka a zatkanie dolotu ręką za filtrem powoduje że silnik zgaśnie.