Witam wszystkich , mam problem z poczciwą E39 z 1998r. Silnik to "niezawodny" 2.8 L wspomagany podtlenkiem LPG
. Otóż w układzie chłodzenia występuje zbyt duże ciśnienie - uszkadzając co jakiś czas coraz to nowe elementy układu . Jadąc niby nic się nie dzieje - wskazówka temperatury "stoi" na środku . Po kilku godzinach (4-6h) odkręcamy korek - gejzer z płynu do góry. Aktualnie jestem po wymianie chłodnicy (w poprzedniej rozsadziło zbiornik) , pompy wody , kilku węży , oraz wymieniłem korek na oryginalny. Aktualnie pojawiło się wybrzuszenie na zbiorniku płynu przy chłodnicy a więc należy się spodziewać kolejnej wymiany...Dodam iż auto było prawidłowo odpowietrzone a mechanik nie stwierdził śladów spalin w płynie. Niekiedy potrafię przejechać 800km ostudzić auto i po np.4 godzinach odkręcić korek i jest lekkie "psst" i brak "gejzera" następnie na następny dzień przejeżdżając dystans np. 10 km odkręcić po takim samym czasie i wywala płyn. Auto było u 3 mechaników - żaden nie potrafi stwierdzić konkretnie co jest nie tak. Macie jakiś pomysł ?