Płyta główna: Gigabyte GA-B250M-D3H rev.1
Bios: F6 z maja 2017 (najnowszy)
CPU: Pentium G4560
RAM: 2 x 8GB DDR4 2400 Goodram (16GB)
Dysk: SSD Sandisk Plus (sata3, TLC, 550MB/s read, 400MB/s write, nowy)
VGA: Intel HD610 (ustawione 1GB RAM)
System: Windows 10 Pro x64
Moje problemy to:
1. Bardzo dziwne bootowanie. Sami zobaczcie na filmie.
Od chwili włączenia PC do pokazania sie logo Gigabyte mija 3,4,5sek.
W tym czasie PC już działa ale ekran jest czarny.
2. Odświeżenie logo Gigabyte w czasie bootowania. Widać to gołum okiem.
Komputer jak by na coś czeka (diody dysku nie mrugają), odświeża to logo i dysk zaczyna pracę. Całośc trwa ile widać.
System wgrany w trybie UEFI, AHCI, w EFI ustawione jest Fastboot ale przyznam szczerze że niczego to nie zmienia. Mam trzy opcje:
- fastboot
- ultra fast
- normal
Oprogramowanie fastboot wgrane (działa jako apka w Windows 10).
Sterowniki AHCI i inne najnowsze ze strony producenta.
Jakiś czas temu miałem płytę Asus H81MK z procesorem G1840 i 4GB RAM.
Wciskałem POWER, logo Asusa na 1sek i po zaledwie 5,6 sek miałem pulpit i gotowego do pracy Windowsa. Wtedy był ssd Patriot Blaze 120GB i grafika zintegrowana IntelHD.
Oglądam filmy na YT i ludzi na starszych sprzętach i gorszych dyskach mają znacznie szybsze bootowanie jak ja! Dlaczego dzieje się ja jak się dzieje?
Dodam że programy które uruchamiają się z systemem takie jak:
- video capture screen
- gadwin screenshot
- AVG Free
wystartują dopiero po 7,8,9 sekundach od pojawienia się pulpitu.
Ten system to straszny muł i nie wiem co mu dolega. Zestaw jest nowy, ma 2 tyg.
Dodam jeszcze że od czasu do czasu mam problem z USB3.1
Często modem LTE nie reaguje po podłączeniu, czasami zdarza się że i klawiatura nie startuje.
Drugi poważny problem jest taki że po wyłączeniu PC nadal jest napięcie na USB. Modem LTE działa.
Cały czas jest tam prąd. Na USB2.0 też.
Kolejna rzecz to taka że w EFI mam zaznaczone by PC uruchamiał klawiaturę z NumLOckiem.
Niestety nigdy tego nie uczynił.
Kolejna rzecz to dysk:
Gdy go kupiłem miesiąc temu to miał takie parametry w laptopie z sata2:
Pamiętam też że po przesiadce na stacjonarkę zrobiłem test SSD i zawsze miałem w sekwencyjnym
zapis pow. 400MB/s i odczyt pow. 550MB/s.
Od tygodnia jest jednak coraz gorzej - średni awrite mniej jak 280MB, często pon. 200! koniec dysku po miesiącu??
To test z dnia dzisiejszego:
Bios: F6 z maja 2017 (najnowszy)
CPU: Pentium G4560
RAM: 2 x 8GB DDR4 2400 Goodram (16GB)
Dysk: SSD Sandisk Plus (sata3, TLC, 550MB/s read, 400MB/s write, nowy)
VGA: Intel HD610 (ustawione 1GB RAM)
System: Windows 10 Pro x64
Moje problemy to:
1. Bardzo dziwne bootowanie. Sami zobaczcie na filmie.
Od chwili włączenia PC do pokazania sie logo Gigabyte mija 3,4,5sek.
W tym czasie PC już działa ale ekran jest czarny.
2. Odświeżenie logo Gigabyte w czasie bootowania. Widać to gołum okiem.
Komputer jak by na coś czeka (diody dysku nie mrugają), odświeża to logo i dysk zaczyna pracę. Całośc trwa ile widać.
System wgrany w trybie UEFI, AHCI, w EFI ustawione jest Fastboot ale przyznam szczerze że niczego to nie zmienia. Mam trzy opcje:
- fastboot
- ultra fast
- normal
Oprogramowanie fastboot wgrane (działa jako apka w Windows 10).
Sterowniki AHCI i inne najnowsze ze strony producenta.
Jakiś czas temu miałem płytę Asus H81MK z procesorem G1840 i 4GB RAM.
Wciskałem POWER, logo Asusa na 1sek i po zaledwie 5,6 sek miałem pulpit i gotowego do pracy Windowsa. Wtedy był ssd Patriot Blaze 120GB i grafika zintegrowana IntelHD.
Oglądam filmy na YT i ludzi na starszych sprzętach i gorszych dyskach mają znacznie szybsze bootowanie jak ja! Dlaczego dzieje się ja jak się dzieje?
Dodam że programy które uruchamiają się z systemem takie jak:
- video capture screen
- gadwin screenshot
- AVG Free
wystartują dopiero po 7,8,9 sekundach od pojawienia się pulpitu.
Ten system to straszny muł i nie wiem co mu dolega. Zestaw jest nowy, ma 2 tyg.
Dodam jeszcze że od czasu do czasu mam problem z USB3.1
Często modem LTE nie reaguje po podłączeniu, czasami zdarza się że i klawiatura nie startuje.
Drugi poważny problem jest taki że po wyłączeniu PC nadal jest napięcie na USB. Modem LTE działa.
Cały czas jest tam prąd. Na USB2.0 też.
Kolejna rzecz to taka że w EFI mam zaznaczone by PC uruchamiał klawiaturę z NumLOckiem.
Niestety nigdy tego nie uczynił.
Kolejna rzecz to dysk:
Gdy go kupiłem miesiąc temu to miał takie parametry w laptopie z sata2:
Pamiętam też że po przesiadce na stacjonarkę zrobiłem test SSD i zawsze miałem w sekwencyjnym
zapis pow. 400MB/s i odczyt pow. 550MB/s.
Od tygodnia jest jednak coraz gorzej - średni awrite mniej jak 280MB, często pon. 200! koniec dysku po miesiącu??
To test z dnia dzisiejszego: