Witam.
Chodzi mi o głośnik niskotonowy w kolumnie trój-drożnej
Niby to jasne że jak spalony to spalony i że do wyrzucenia.
Ale ja mam parę pytań:
1.Czy "spalony" głośnik nie gra już w ogóle?
2.Czy można tylko "troche" "spalić"/"nadpalić" głośnik ?
3.Czy "spalony" głośnik śmierdzi spalenizną jakąś czy to tylko taka przenośnia że spalony?
Pewnie macie niezłą zlewe z moich pytań(ja sie niestety nie znam na budowie głośników), ale ja mam problem i albo sobie uszkodziłem swoje kochane głośniczki, albo ty tylko wymysł mojej chorej wyobraźni... niemniej jednak żyje tera w wielkim stresie
bo nie wiem co im jest.
znalazłem na necie jakiś program do generowania dźwięków, pobawiłem sie nim trochę na niskich dźwiękach a na koniec zapuściłem sobie 11Hz i patrzyłem sobie jak powoli i dostojnie porusza się membrana... jednak w pewnym momencie zaleciało mi jakimś zapachem jakby czegoś spalonego a trzymałem głowę blisko głośnika. Od razu wyłączyłem wzmaka. Dotknąłem tej... kopułki kurzoochronnej(czy jak się tam ona nazywa) i była bardzo ciepła/ dodam jeszcze że pierwszy raz jej dotykałem w życiu więc nie wiem czy to normalne. Dla mnie głosniki niskotonowe to jak małe dzieci dla których chce jak najlepiej i matrwię się o ich zdrowie
więc ich nie macam by ich przypadkiem nie uszkodzić...
Potem włączyłem wzmaka zapuściłem muze i... kurcze głośniki pracują, ale wydaje mi się jakby bas był bardzo słaby jakby mniejszy wychył miały, nie tak jak wcześniej
4.Jest taka opcja by grały ciszej ?? 5.czy to tylko moja wyobraźnia w stresie??
Proszę sobie nie żartować i rzetelnie odpowiedzieć na moje pytania albo nie pisać nic.
Z góry dziękuję za odpowiedź.
Pozdrawiam.
Chodzi mi o głośnik niskotonowy w kolumnie trój-drożnej
Niby to jasne że jak spalony to spalony i że do wyrzucenia.
Ale ja mam parę pytań:
1.Czy "spalony" głośnik nie gra już w ogóle?
2.Czy można tylko "troche" "spalić"/"nadpalić" głośnik ?
3.Czy "spalony" głośnik śmierdzi spalenizną jakąś czy to tylko taka przenośnia że spalony?
Pewnie macie niezłą zlewe z moich pytań(ja sie niestety nie znam na budowie głośników), ale ja mam problem i albo sobie uszkodziłem swoje kochane głośniczki, albo ty tylko wymysł mojej chorej wyobraźni... niemniej jednak żyje tera w wielkim stresie
znalazłem na necie jakiś program do generowania dźwięków, pobawiłem sie nim trochę na niskich dźwiękach a na koniec zapuściłem sobie 11Hz i patrzyłem sobie jak powoli i dostojnie porusza się membrana... jednak w pewnym momencie zaleciało mi jakimś zapachem jakby czegoś spalonego a trzymałem głowę blisko głośnika. Od razu wyłączyłem wzmaka. Dotknąłem tej... kopułki kurzoochronnej(czy jak się tam ona nazywa) i była bardzo ciepła/ dodam jeszcze że pierwszy raz jej dotykałem w życiu więc nie wiem czy to normalne. Dla mnie głosniki niskotonowe to jak małe dzieci dla których chce jak najlepiej i matrwię się o ich zdrowie
Potem włączyłem wzmaka zapuściłem muze i... kurcze głośniki pracują, ale wydaje mi się jakby bas był bardzo słaby jakby mniejszy wychył miały, nie tak jak wcześniej
Proszę sobie nie żartować i rzetelnie odpowiedzieć na moje pytania albo nie pisać nic.
Z góry dziękuję za odpowiedź.
Pozdrawiam.