Witam. Problem przedstawia się następująco.
3 Dni temu miałem problem z obrazem, po uruchomieniu komputera na ekranie, po lewej i prawej stronie pojawiły się sklonowane elementy pulpitu , ikony, tło etc. Środek wyglądał ok, po zmianie rozdzielczości na poniżej 1600x900 problem znikał, udało się go rozwiązać po ponownym zainstalowaniu sterowników i już jest ok, następny dzień powstał inny, po dniu przerwy gdzie wszystko działało.
Jak używałem antyaliasingu x8 to w FurMarku'u mam 23 FPS w stres teście GPU. Przy antyaliasingu x4 jest 37 FPS a przy wyłączonym 85 FPS
Gry chodzą normalnie na full detalach, jak antyaliasing jest wyłączony. Tak było wczoraj.
Dzisiaj zaczął się zacinać, zarówno obraz jak i dźwięk, ale tylko w grach przy większym obciążeniu. Grałem w Dawn of War III - przy znacznej ilości jednostek zacinało się co parę sekund na pól sekundy. Zrobiłem restart, zainstalowałem antyvirusa (nic nie znalazł) gry po tym restarcie działaja normalnie (nie zacinają się przy dużej ilości jednostek) nawet jak odaple antyaliasing... ALE: w stres tescie nadal mam 23 FPS. Jakie są możliwe przyczyny ?
Dodatkowa informacja: Rok temu zrobiłem na płycie głównej zwarcie - wentylatorem na CPU - kupiłem jakiś wadliwy i kabel był nie dolutowany , zrobiło się zwarcie (dotknęły się kable od wentylatorka) wentylator najpierw zgasł, potem poszła iskra, wyłączyłem komputer dosłownie sekundę później bo akurat się pochyliłem nad nim i miałem palce na 'pstryczku' , wywaliłem wentylator, komputer działał normalnie. Za to mam nie mam podłączonego wentylatora w gniazdo CPU FAN. Na jego miejsce podłączyłem inny, wiekszy, ale wpięty w MOLEX'a. Radiator mam Fortis 3 a temperatura CPU w stresie nie przekracza nigdy 55 stopni. Jedyne (moim zdaniem) co zepsuło to zwarcie to porty USB.
Na USB mam podświetlaną myszke klawiature słuchawki, ładuje telefon komputerem i E fajke. Po tym zwarciu nie mogłem już uzywać całego sprzetu jednocześnie - telefon sie ładował 5 sekund, wywalało komunikat ze odłączono ładowarke, po 5 sekundach wracało na 5 sekund i tak w kółko. Oprócz tego wyłączają się słuchawki jak jeśli wpięty jest telefon. Więc po prostu nie ładowałem przez komputer ani fajki ani telefonu i przez ostatni rok było ok. Nie wiem czy to ma znaczenie ale myśle ze warto o tym wspomnieć. Wydaje mi sie ze po prostu brakuje napięcia na USB i tyle, nie wiem czy to ma wpływ na wyżej wymieniony problem.
hardware:
CPU FX 8350 X8
Płyta Głowna: GA 78 LMT USB 3.0
GPU GA GTX 970 G1 4GB
8 GB RAM
zasilacz 700W
2x HDD, jeden talerzowy, 1x SSD
Windows 10 x64
Komputer podpięty pod telewizor, nie wiem czy to ma znaczenie jakieś.
Komputer w stresie nigdy na niczym nie przekraczał 65 stopni. CPU zwykle ma 55, karta tak samo, płyta głowna max 65
3 Dni temu miałem problem z obrazem, po uruchomieniu komputera na ekranie, po lewej i prawej stronie pojawiły się sklonowane elementy pulpitu , ikony, tło etc. Środek wyglądał ok, po zmianie rozdzielczości na poniżej 1600x900 problem znikał, udało się go rozwiązać po ponownym zainstalowaniu sterowników i już jest ok, następny dzień powstał inny, po dniu przerwy gdzie wszystko działało.
Jak używałem antyaliasingu x8 to w FurMarku'u mam 23 FPS w stres teście GPU. Przy antyaliasingu x4 jest 37 FPS a przy wyłączonym 85 FPS
Gry chodzą normalnie na full detalach, jak antyaliasing jest wyłączony. Tak było wczoraj.
Dzisiaj zaczął się zacinać, zarówno obraz jak i dźwięk, ale tylko w grach przy większym obciążeniu. Grałem w Dawn of War III - przy znacznej ilości jednostek zacinało się co parę sekund na pól sekundy. Zrobiłem restart, zainstalowałem antyvirusa (nic nie znalazł) gry po tym restarcie działaja normalnie (nie zacinają się przy dużej ilości jednostek) nawet jak odaple antyaliasing... ALE: w stres tescie nadal mam 23 FPS. Jakie są możliwe przyczyny ?
Dodatkowa informacja: Rok temu zrobiłem na płycie głównej zwarcie - wentylatorem na CPU - kupiłem jakiś wadliwy i kabel był nie dolutowany , zrobiło się zwarcie (dotknęły się kable od wentylatorka) wentylator najpierw zgasł, potem poszła iskra, wyłączyłem komputer dosłownie sekundę później bo akurat się pochyliłem nad nim i miałem palce na 'pstryczku' , wywaliłem wentylator, komputer działał normalnie. Za to mam nie mam podłączonego wentylatora w gniazdo CPU FAN. Na jego miejsce podłączyłem inny, wiekszy, ale wpięty w MOLEX'a. Radiator mam Fortis 3 a temperatura CPU w stresie nie przekracza nigdy 55 stopni. Jedyne (moim zdaniem) co zepsuło to zwarcie to porty USB.
Na USB mam podświetlaną myszke klawiature słuchawki, ładuje telefon komputerem i E fajke. Po tym zwarciu nie mogłem już uzywać całego sprzetu jednocześnie - telefon sie ładował 5 sekund, wywalało komunikat ze odłączono ładowarke, po 5 sekundach wracało na 5 sekund i tak w kółko. Oprócz tego wyłączają się słuchawki jak jeśli wpięty jest telefon. Więc po prostu nie ładowałem przez komputer ani fajki ani telefonu i przez ostatni rok było ok. Nie wiem czy to ma znaczenie ale myśle ze warto o tym wspomnieć. Wydaje mi sie ze po prostu brakuje napięcia na USB i tyle, nie wiem czy to ma wpływ na wyżej wymieniony problem.
hardware:
CPU FX 8350 X8
Płyta Głowna: GA 78 LMT USB 3.0
GPU GA GTX 970 G1 4GB
8 GB RAM
zasilacz 700W
2x HDD, jeden talerzowy, 1x SSD
Windows 10 x64
Komputer podpięty pod telewizor, nie wiem czy to ma znaczenie jakieś.
Komputer w stresie nigdy na niczym nie przekraczał 65 stopni. CPU zwykle ma 55, karta tak samo, płyta głowna max 65