Witam
Zachodnia firma, z obszaru UE, zakontraktowała mnie do wykonania serwisu internetowego dla ich klienta. W umowie nie pojawiła się żadna wzmianka o prawach autorskich, o ich przekazaniu, zachowaniu czy czymkolwiek innym. Projekt (strona postawiona na open sourcowym CMSie, z dużą ilością dopisanego własnego kodu) został zakończony, przekazany zleceniodawcy oraz uruchomiony i oddany do użytku ich klientowi. Zleceniodawca jednak nie chce zapłacić mi faktury 'kończącej', czyli za ostatni etap prac. Tzn twierdzi, że zapłaci ale od 2 miesięcy zasłania się brakiem finansów. Termin płatności do jakiego zobowiązał się w umowie dawno już minął.
Zastanawia mnie jakie są domyślne prawa autorskie w sytuacji, w której nie są one 'nadpisane' przez umowę. Próbuję znaleźć jakies narzędzie nacisku typu właśnie informacja np. o nielegalnym używaniu przez nich mojego kodu i/lub groźba, że skontaktuję się w tej sprawie bezspośrednio z ich klientem. Kroków stricte prawnych wolałbym jeszcze nie podejmować (choć liczę się z tym, że moge być zmuszony).
Dodatkowo, wsparciem i dalszym rozwojem (!) strony, a co za tym idzie kodu, również tego, który napisałe ja, zajmuje się teraz nowy podwykonawca. W związku z czym zastanawiam się czy tu nie wchodzą jeszcze jakieś dodatkowe przepisy z obszaru praw majątkowych. Ale też nie wiem czy dobrze to wszystko rozumiem.
Na stackoverflow dowiedziałem się, że zgodnie z amerykańskim prawem, w takiej sytuacji prawa autorskie są ze mną dopóki projekt nie zostanie zakończony (czyli w całości rozliczony i uznany za zakończony przez obie strony umowy). Nie mam pojęcia jednak jak to wygląda w UE
Pozdrawiam i z góry dziękuję za sugestie
Zachodnia firma, z obszaru UE, zakontraktowała mnie do wykonania serwisu internetowego dla ich klienta. W umowie nie pojawiła się żadna wzmianka o prawach autorskich, o ich przekazaniu, zachowaniu czy czymkolwiek innym. Projekt (strona postawiona na open sourcowym CMSie, z dużą ilością dopisanego własnego kodu) został zakończony, przekazany zleceniodawcy oraz uruchomiony i oddany do użytku ich klientowi. Zleceniodawca jednak nie chce zapłacić mi faktury 'kończącej', czyli za ostatni etap prac. Tzn twierdzi, że zapłaci ale od 2 miesięcy zasłania się brakiem finansów. Termin płatności do jakiego zobowiązał się w umowie dawno już minął.
Zastanawia mnie jakie są domyślne prawa autorskie w sytuacji, w której nie są one 'nadpisane' przez umowę. Próbuję znaleźć jakies narzędzie nacisku typu właśnie informacja np. o nielegalnym używaniu przez nich mojego kodu i/lub groźba, że skontaktuję się w tej sprawie bezspośrednio z ich klientem. Kroków stricte prawnych wolałbym jeszcze nie podejmować (choć liczę się z tym, że moge być zmuszony).
Dodatkowo, wsparciem i dalszym rozwojem (!) strony, a co za tym idzie kodu, również tego, który napisałe ja, zajmuje się teraz nowy podwykonawca. W związku z czym zastanawiam się czy tu nie wchodzą jeszcze jakieś dodatkowe przepisy z obszaru praw majątkowych. Ale też nie wiem czy dobrze to wszystko rozumiem.
Na stackoverflow dowiedziałem się, że zgodnie z amerykańskim prawem, w takiej sytuacji prawa autorskie są ze mną dopóki projekt nie zostanie zakończony (czyli w całości rozliczony i uznany za zakończony przez obie strony umowy). Nie mam pojęcia jednak jak to wygląda w UE
Pozdrawiam i z góry dziękuję za sugestie