eMC napisał: Witam.
zauwazylem ze na niektorych schematach zasilaczy rownolegle do diod prostowniczych sa podlaczane kondensatory o pojemnosciach rzedu nF. pytanie brzmi po co?
Witam!
Nie jest tak, jak sugerują tu koledzy, że te kondensatory blokują drogę sygnałom w. cz., bo choćby z racji sposobu ich włączenia w układzie nie mogą (funkcje takie spełniają filtry sieciowe oraz kondensatory X2)!
Ich jedyną funkcją jest zblokowanie złączy diod prostowniczyxch dla sygnałów w. cz., co przeciwdziała pasożytniczej modulacji AM sygnałami sieci (50/100Hz) sygnałów w. cz., jakie ewentualnie mogą wystąpić na przewodach zasilających. Pojemności tego rzędu (1nF) nie mają żadnego negatywnego wpływu na pracę prostownika sieciowego.
Ich stosowanie jest szczególnie istotne w układach zasilania odbiorników radiowych oraz wszelkich innych układów pracujących z małymi sygnałami w paśmie częstotliwości do 30MHz nawet, kiedy zasilacz posiada odpowiedni filtr przeciwzakłóceniowy.
Mechanizm zakłóceń pasożytniczą modulacją AM na diodach prostowniczych jest prosty: Sygnał pasożytniczy w. cz jest modulowany na diodach (dioda spełnia rolę mieszacza, mostek prostowniczy pracuje jako tzw. ring-modulator), po czym z łatwością przedostaje się po przewodach zasilających w postaci zmodulowanego przydźwiękiem sygnału w.cz. do czułych stopni wejściowych odbiornika. W układach wejściowych wzmacniaczy m. cz. taki sygnał jest demodulowany np. na zlączach B-E i w ten sposób odtwarzany przydźwięk sieci przedostaje się w tor sygnału użytecznego, a następnie jest wzmacniany. I słychać przydźwięk, tylko nie wiadomo skąd on pochodzi

okidoki? Pozdro.