Od kilku dni mam problem z niesamowicie szybko spadającym miejscem na dysku C. Na win 10 przerzuciłem się na początku marca, mam dysk o wielkości ok. 500 i rozdzieliłem sobie na c 65 gb GB a na D resztę. Na początku wszystko okej ledwie połowa była zajęta. Od razu starałem się nic nie instalować na dysk C wszystko poszło na drugi, to samo z różnymi plikami tymczasowymi Winrara. Od jakiegoś czasu zauważyłem że z zajętych tych no 40 gb GB i wolnych 25 zaczęło spadać początkowo 20.4 z czasem 14 dzisiaj po chwili grania wchodzę i patrzę że zostało już tylko niecałe 6. Czyściłem cclinerem, pliki z temp pousuwałem odrobina miejsca zeszła ale takie minimum, ilość gb GB przypadająca na foldery na C:
perflogs - 0
pliki programów x86 - 50.6mb MB
program files - 401mb MB
programdata - 897mb MB
uzytkownicy - 6gb GB
windows - 53.6gb GB
Około 2 lat temu miałem podobny problem i to było coś z windowsem ale nie jestem pewien też miałem problem żeby to rozwiązać. Obecnie to miejsce to leci jak pendolino. Proszę o pomoc.
perflogs - 0
pliki programów x86 - 50.6
program files - 401
programdata - 897
uzytkownicy - 6
windows - 53.6
Około 2 lat temu miałem podobny problem i to było coś z windowsem ale nie jestem pewien też miałem problem żeby to rozwiązać. Obecnie to miejsce to leci jak pendolino. Proszę o pomoc.