Witajcie forumowicze.
Od razu poproszę moderatora o przeniesienie tematu jeśli jest w złym dziale.
Od jakiegoś czasu myślę nad budową głośnika przenośnego, na początek coś stosunkowo niedużej mocy. Stąd mam kilka pytań, zwłaszcza do osób które miały do czynienia z tymi układami.
Przede wszystkim czy układy PAM8403 potrzebują stabilizacji? Nominalnie mają zasilanie 5volt ale chodzą na niższym napięciu. Pytanie czy na tym niższym napięciu nie spada ich moc. Druga rzecz to prąd jakiego potrzebują, czy ktoś wie ile amper trzeba by je nakarmić. Jest to ważne aby dobrać przetwornicę która da radę. Dodatkowo czy połączone zasilaniem i źródłem sygnału wzmacniacze nie będą generować jakiś nieporządanych efektów.
Co do przetwornic - spora część przetwornic step-up o wyjściu 5volt ma zakres napięcia wejściowego od 2.5 do 5volt. Czy poniżej tego napięcia układ się wyłączy czy będzie działał dalej tylko że już nieskutecznie? Chodzi mi o to czy zabezpieczenie ogniw li-ion jest konieczne w tym przypadku. Mam masę ogniw bez zabezpieczenia.
Planowane jest dodanie woltomierza na biegunach baterii albo pakietu. Mam pomysł aby dać kilka koszyków na ogniwa, miałyby być połączone równolegle. Dało by to możliwość zasilania tego głośnika pięcioma ogniwami, ale awaryjnie nawet jednym z latarki. Jako że nie łączyłem ogniw w ten sposób nie wiem czy powinienem się bać przepływu prądu między bateriami. Może zabezpieczyć je diodami? Czy każde ogniwo powinno mieć swoje zabezpieczenie?
Urządzenie to ma być totalnie idiotoodporne. Tak aby nikt nie rozwalił żadnego układu nie przestrzegając polaryzacji ogniwa ani nie zepsuł go nadmiernym rozładowaniem. W wersji z jednym ogniwem przewiduję ładowarkę zamiast układu zabezpieczenia.
Dodatkowo - wiem, dużo pytań - jak dobrać głośniki? Mocniejsze, słabsze? Naczytałem się i wiem że gdy wzmacniacz ma moc większą od głośników wtedy lepiej je wysteruje ale można uszkodzić głośniki. W odwrotnej sytuacji z kolei wzmacniacz może nie dawać rady co będzie kończyć się przesterowaniem...
Zapraszam do dyskusji a nawet krytyki. Załączam... nazwijmy to schemat.
Od razu poproszę moderatora o przeniesienie tematu jeśli jest w złym dziale.
Od jakiegoś czasu myślę nad budową głośnika przenośnego, na początek coś stosunkowo niedużej mocy. Stąd mam kilka pytań, zwłaszcza do osób które miały do czynienia z tymi układami.
Przede wszystkim czy układy PAM8403 potrzebują stabilizacji? Nominalnie mają zasilanie 5volt ale chodzą na niższym napięciu. Pytanie czy na tym niższym napięciu nie spada ich moc. Druga rzecz to prąd jakiego potrzebują, czy ktoś wie ile amper trzeba by je nakarmić. Jest to ważne aby dobrać przetwornicę która da radę. Dodatkowo czy połączone zasilaniem i źródłem sygnału wzmacniacze nie będą generować jakiś nieporządanych efektów.
Co do przetwornic - spora część przetwornic step-up o wyjściu 5volt ma zakres napięcia wejściowego od 2.5 do 5volt. Czy poniżej tego napięcia układ się wyłączy czy będzie działał dalej tylko że już nieskutecznie? Chodzi mi o to czy zabezpieczenie ogniw li-ion jest konieczne w tym przypadku. Mam masę ogniw bez zabezpieczenia.
Planowane jest dodanie woltomierza na biegunach baterii albo pakietu. Mam pomysł aby dać kilka koszyków na ogniwa, miałyby być połączone równolegle. Dało by to możliwość zasilania tego głośnika pięcioma ogniwami, ale awaryjnie nawet jednym z latarki. Jako że nie łączyłem ogniw w ten sposób nie wiem czy powinienem się bać przepływu prądu między bateriami. Może zabezpieczyć je diodami? Czy każde ogniwo powinno mieć swoje zabezpieczenie?
Urządzenie to ma być totalnie idiotoodporne. Tak aby nikt nie rozwalił żadnego układu nie przestrzegając polaryzacji ogniwa ani nie zepsuł go nadmiernym rozładowaniem. W wersji z jednym ogniwem przewiduję ładowarkę zamiast układu zabezpieczenia.
Dodatkowo - wiem, dużo pytań - jak dobrać głośniki? Mocniejsze, słabsze? Naczytałem się i wiem że gdy wzmacniacz ma moc większą od głośników wtedy lepiej je wysteruje ale można uszkodzić głośniki. W odwrotnej sytuacji z kolei wzmacniacz może nie dawać rady co będzie kończyć się przesterowaniem...
Zapraszam do dyskusji a nawet krytyki. Załączam... nazwijmy to schemat.