Witam,
Mam na warsztacie układ ze wzmacniaczem audio klasy D, dokładnie mówiąc TPA2005D1. Schemat całego układu tutaj:
Schemat
Podłączyłem ten układ już tydzień temu i wszystko było okay. Schemat podłączenia to mikrokontroler -->wzmacniacz -->głośnik. Mikrokontroler generuje sinus o amplitudzie 3,3V i częstotliwości 1k Hz. Sprawdziłem na oscyloskopie - wszystko działa. Sprawdziłem rezystancja głośnika. Pokazuje 7Ohm, powinno być 8, ale to jest normalne.
Na koniec sprawdziłem też wyjście wzmacniacza na oscyloskopie. Niestety nie zobaczyłem tam niczego. Dlatego podejrzewam, że układ może być uszkodzony.
Na początku sprawdziłem, czy nie ma zwarcia między masą układu a pinem zasilania. Nie ma połączenia, opór kilkanaście MOhm.
Tutaj jest nota katalogowa wzmacniacza:
Datasheet TPA2005D1
Macie jakiś pomysł jak mógłbym sprawdzić czy układ jest uszkodzony? Mam oscyloskop i multimetr do dyspozycji.
Mam na warsztacie układ ze wzmacniaczem audio klasy D, dokładnie mówiąc TPA2005D1. Schemat całego układu tutaj:
Schemat
Podłączyłem ten układ już tydzień temu i wszystko było okay. Schemat podłączenia to mikrokontroler -->wzmacniacz -->głośnik. Mikrokontroler generuje sinus o amplitudzie 3,3V i częstotliwości 1k Hz. Sprawdziłem na oscyloskopie - wszystko działa. Sprawdziłem rezystancja głośnika. Pokazuje 7Ohm, powinno być 8, ale to jest normalne.
Na koniec sprawdziłem też wyjście wzmacniacza na oscyloskopie. Niestety nie zobaczyłem tam niczego. Dlatego podejrzewam, że układ może być uszkodzony.
Na początku sprawdziłem, czy nie ma zwarcia między masą układu a pinem zasilania. Nie ma połączenia, opór kilkanaście MOhm.
Tutaj jest nota katalogowa wzmacniacza:
Datasheet TPA2005D1
Macie jakiś pomysł jak mógłbym sprawdzić czy układ jest uszkodzony? Mam oscyloskop i multimetr do dyspozycji.