Witam,
Mam problem z żelazkiem Philips, dość stary model GC2860. Żelazko ma dwie kontrolki świetlne pierwsza która informuje czy się nagrzało, a druga która powinna się świecić dopiero w momencie zadziałania funkcji strażaka czyli po tym jak żelazko jest nieużywane.
Od jakiegoś czasu po uruchomieniu żelazka od razu zapala się funkcja strażaka i żelazko jest zimne. Dopiero jak się jeździ nim kilka minut po desce to powolutku się nagrzewa, ale po godzinnym prasowaniu jest i tak nie tak gorące jak powinno być, a lampka strażaka nadal się świeci. Jak chwile stoi to temperatura szybko spada i trzeba znów jeździć po desce aby się znów nagrzewało. Jestem laikiem w tych sprawach.
Czy ktoś spotkał się z czymś takim? Czy jest sens naprawiać czy lepiej kupić nowe?
z góry bardzo dziękuję za radę
Mam problem z żelazkiem Philips, dość stary model GC2860. Żelazko ma dwie kontrolki świetlne pierwsza która informuje czy się nagrzało, a druga która powinna się świecić dopiero w momencie zadziałania funkcji strażaka czyli po tym jak żelazko jest nieużywane.
Od jakiegoś czasu po uruchomieniu żelazka od razu zapala się funkcja strażaka i żelazko jest zimne. Dopiero jak się jeździ nim kilka minut po desce to powolutku się nagrzewa, ale po godzinnym prasowaniu jest i tak nie tak gorące jak powinno być, a lampka strażaka nadal się świeci. Jak chwile stoi to temperatura szybko spada i trzeba znów jeździć po desce aby się znów nagrzewało. Jestem laikiem w tych sprawach.
Czy ktoś spotkał się z czymś takim? Czy jest sens naprawiać czy lepiej kupić nowe?
z góry bardzo dziękuję za radę