Witam!
Niestety nie znam marki urządzenia, ale problem dotyczy płyty gazowej, 4 palnikowej. Osobno są pokrętła od gazu, a osobno guzik wywołujący iskrę. Oto zdjęcie płyty, może komuś wpadnie do głowy co to za model:
Wczoraj podczas mycia nagle iskrownik sam zaczął strzelać (mniej więcej 2 razy na sekundę). Oczyściłam wszystko, przetarłam na sucho, wysuszyłam suszarką, wcisnęłam kabelki, ale problem nie zniknął. Samoistnie strzelają iskrowniki tylko przy dwóch palnikach, pozostałe dwa są spokojne.
Gdy wyjmuję guzik wywołujący iskrę to wtedy częstotliwość strzelania się zmniejsza (1 raz na 2 sekundy). Gdy włożę guzik na swoje miejsce to znowu strzela częściej.
Częstotliwość strzelania w obu przypadkach i tak jest mniejsza niż przy zapalaniu, więc to nie kwestia zacięcia się guzika.
Zostawiłam do wyschnięcia na noc, ale od rana jest to samo.
Nie znam się na tym, proszę o pomoc. Co mogę z tym zrobić?
Jeżeli potrzeba to porobię więcej zdjęć z bliska.
Niestety nie znam marki urządzenia, ale problem dotyczy płyty gazowej, 4 palnikowej. Osobno są pokrętła od gazu, a osobno guzik wywołujący iskrę. Oto zdjęcie płyty, może komuś wpadnie do głowy co to za model:
Wczoraj podczas mycia nagle iskrownik sam zaczął strzelać (mniej więcej 2 razy na sekundę). Oczyściłam wszystko, przetarłam na sucho, wysuszyłam suszarką, wcisnęłam kabelki, ale problem nie zniknął. Samoistnie strzelają iskrowniki tylko przy dwóch palnikach, pozostałe dwa są spokojne.
Gdy wyjmuję guzik wywołujący iskrę to wtedy częstotliwość strzelania się zmniejsza (1 raz na 2 sekundy). Gdy włożę guzik na swoje miejsce to znowu strzela częściej.
Częstotliwość strzelania w obu przypadkach i tak jest mniejsza niż przy zapalaniu, więc to nie kwestia zacięcia się guzika.
Zostawiłam do wyschnięcia na noc, ale od rana jest to samo.
Nie znam się na tym, proszę o pomoc. Co mogę z tym zrobić?
Jeżeli potrzeba to porobię więcej zdjęć z bliska.