Witam!
Posiadam wzmacniacz Universum V 1035, który na ostatniej imprezie dostał po garach, bo całą noc chodził na full (z pilnowaniem przesteru) i od tamtej pory nie działa.
Podczas imprezy padł prawy kanał na zasadzie że chodził OK, ale przepinaliśmy wzmacniacz w inne miejsce więc go wyłączyłem i po ponownym załączeniu ten kanał tak jakby nie wystartował już wogóle.
Dzisiaj chciałem go uruchomić, aby zdiagnozować usterkę, ale wzmacniacz jedynie miga diodą w gałce głośności z częstotliwością około trzy razy na sekundę. Nie zapala się żadna inna dioda, wzmacniacz na nic nie reaguje, oba kanały milczą (nie ma nawet szumu własnego końcówki). Rozebrałem go aby zajrzeć do bezpieczników (wszystko sprawne), ale zauważyłem że jest spalonych pięć rezystorów, jeden w gasiku wzbudzeń lewego kanału (ten układ rezystor kondensator na wyjściu końcówki) tak że jego środek zrobił się brązowy oraz cztery przy przednim panelu: R246, R247, R248 i R249. Ze wszystkich czterech zeszła politura (widać czarną ścieżkę oporową). Reszta elementów w stanie nienagannym, ścieżki nie naruszone, na oko brak zimnych lutów.
Z góry dziękuje za pomoc.
Pozdrawiam Michał.
P.S. Jakby ktoś miał schemat (ja nie znalazłem) to byłbym wdzięczny.
Posiadam wzmacniacz Universum V 1035, który na ostatniej imprezie dostał po garach, bo całą noc chodził na full (z pilnowaniem przesteru) i od tamtej pory nie działa.
Podczas imprezy padł prawy kanał na zasadzie że chodził OK, ale przepinaliśmy wzmacniacz w inne miejsce więc go wyłączyłem i po ponownym załączeniu ten kanał tak jakby nie wystartował już wogóle.
Dzisiaj chciałem go uruchomić, aby zdiagnozować usterkę, ale wzmacniacz jedynie miga diodą w gałce głośności z częstotliwością około trzy razy na sekundę. Nie zapala się żadna inna dioda, wzmacniacz na nic nie reaguje, oba kanały milczą (nie ma nawet szumu własnego końcówki). Rozebrałem go aby zajrzeć do bezpieczników (wszystko sprawne), ale zauważyłem że jest spalonych pięć rezystorów, jeden w gasiku wzbudzeń lewego kanału (ten układ rezystor kondensator na wyjściu końcówki) tak że jego środek zrobił się brązowy oraz cztery przy przednim panelu: R246, R247, R248 i R249. Ze wszystkich czterech zeszła politura (widać czarną ścieżkę oporową). Reszta elementów w stanie nienagannym, ścieżki nie naruszone, na oko brak zimnych lutów.
Z góry dziękuje za pomoc.
Pozdrawiam Michał.
P.S. Jakby ktoś miał schemat (ja nie znalazłem) to byłbym wdzięczny.