logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Słuchać każdy może - Digital Music Player M4 - prezentacja kieszonkowego odtwarzacza.

398216 Usunięty 09 Kwi 2026 13:04 1485 15

TL;DR

  • Przetestowano kieszonkowy odtwarzacz Digital Music Player M4 z ekranem dotykowym, wbudowanym radiem UKF, dyktafonem, e-bookami oraz odtwarzaniem zdjęć i krótkich filmów.
  • Sterowanie odbywa się przez ekran dotykowy, a pliki i ładowanie realizuje kabel USB-C; urządzenie startuje z menu „w krzaczkach”, ale ma polski język.
  • Odtwarzacz ma 32 GB pamięci wewnętrznej, ekran 2,4 cala i slot na kartę pamięci.
  • Brzmienie oceniono jako co najmniej dobre, a radio UKF działa przyzwoicie, choć lokalny odbiór zależy od warunków i może łapać szum oraz dropy.
  • Wbudowany głośniczek nadaje się tylko awaryjnie, dyktafon nagrywa przeciętnie, a mały ekran ogranicza sens oglądania filmów i czytania e-booków.
Wygenerowane przez model językowy.
📢 Słuchaj (AI):
  • Osobiście nie jestem fanem muzyki skompresowanej, ale nie znaczy to, że nie słucham czasem takiej muzyki. Kolega, który sporo czasu spędza w podróżach zakupił sobie takie maleństwo i udało mi się go namówić, by udostępnił je do prezentacji na Elektrodzie (za co duże dzięki!).
    Mało tego - powstrzymał się nawet od chęci rozprawiczenia opakowania...

    Słuchać każdy może - Digital Music Player M4 - prezentacja kieszonkowego odtwarzacza.


    Słuchać każdy może - Digital Music Player M4 - prezentacja kieszonkowego odtwarzacza.


    Sam byłem ciekaw, jak to coś wygląda, bo nawet wcześniej nie sprawdzałem w sieci, co to za urządzenie.
    Pudełeczko zostało otwarte, a wewnątrz znajduje się szufladka z właściwą zawartością. Sposób opakowania wygląda porządnie i sprawia wrażenie, że i zawartość taka będzie — czy tak? Zaraz się dowiemy.

    Słuchać każdy może - Digital Music Player M4 - prezentacja kieszonkowego odtwarzacza.


    Słuchać każdy może - Digital Music Player M4 - prezentacja kieszonkowego odtwarzacza.



    W komplecie z samym odtwarzaczem dostajemy słuchawki douszne (tzw. "korki") wraz z zapasowymi gumkami i króciutki kabelek USB - USB-C do ładowania i przesyłania plików np. z komputera.
    Ponieważ wewnątrz odtwarzacza zawarty jest akumulatorek Li-Ion sprawdziłem od razu, w jakiej jest kondycji. Tego rodzaju akumulatory "nie lubią" być całkowicie rozładowane, więc i ten w sprzęcie przed zapakowaniem w fabryce do opakowania musi być chociaż częściowo naładowany. Taki akumulator potrafi (o ile sprawny) utrzymywać stan naładowania baaardzo długo - nawet kilka lat, więc nie ma obawy, że zakupiony sprzęt nie będzie działać - zanim się to stanie, na pewno znajdzie właściciela... ;) Niemniej jednak, jeśli zdarzy się nam taka sytuacja, że nie uda się uruchomić świeżo zakupionego sprzętu - może to świadczyć albo o złej kondycji samego akumulatora, albo że sprzęt leżakował co najmniej kilka lat zanim trafił do sprzedaży. W tym wypadku nic takiego nie wystąpiło, wiec można kontynuować sprawdzanie odtwarzacza - ale lepiej najpierw go naładować do pełna.
    Po niedługim czasie ikonka na wyświetlaczu poinformowała, że akumulatorek skończył "jeść" i jest już w pełni gotów do pracy.

    Słuchać każdy może - Digital Music Player M4 - prezentacja kieszonkowego odtwarzacza.


    Ekran małego odtwarzacza multimedialnego z ikonami aplikacji i japońskimi etykietami na macie do cięcia.


    Można się było tego spodziewać... Menu jest w krzaczkach, więc pierwszym krokiem będzie odnalezienie w menu opcji zmiany języka na jakiś "normalniejszy" i - o dziwo!!! - jest język polski! Dalej już z górki...

    Ekran dotykowy odtwarzacza multimedialnego z ikonami: muzyka, radio, Bluetooth, zdjęcie, wideo, e-book.


    Pomyślałem jednak, że warto chociaż sprawdzić, co zawiera instrukcja obsługi (zawarta rzecz jasna w opakowaniu z odtwarzaczem), co niniejszym umożliwiam i Wam drodzy czytający ten artykuł:


    Słuchać każdy może - Digital Music Player M4 - prezentacja kieszonkowego odtwarzacza.


    Strona instrukcji z rysunkiem urządzenia i listą elementów: USB, jack, głośność, zasilanie, slot TF


    Strona instrukcji obsługi z sekcjami „Operation” i „Video Mode” na macie z siatką


    Słuchać każdy może - Digital Music Player M4 - prezentacja kieszonkowego odtwarzacza.


    Strona instrukcji po angielsku o ustawieniach, folderach i transferze plików; rysunek laptopa i odtwarzacza


    Strona instrukcji z sekcją „Charging” i tabelą „Specification” dla przenośnego odtwarzacza



    Dużo tego nie ma - ostatecznie nie jest to zderzacz hadronów, a zwykły odtwarzacz cyfrowy...
    Spróbujmy więc się trochę nim pobawić. Na początek sprawdziłem pliki jakie już były w odtwarzaczu - taki zwyczaj, by użytkownik przed zabawą ze swoimi plikami mógł się zapoznać z funkcjami odtwarzacza - miłe to, ale sens jest inny - celowo takie pliki są dobrane w taki sposób, by maksymalnie uwydatnić zalety sprzętu.
    Odtwarzaczem (menu i ustawienia) sterujemy poprzez ekran dotykowy, ale to chyba norma w takim sprzęcie.
    Co ciekawe - istnieje możliwość zapisu wraz z muzyką i słów piosenki - oczywiście, o ile źródło ma tak zapisany plik. Poza tym kilka zdjęć i przykładowy krótki filmik. Typowy, można powiedzieć, "zestaw startowy"...

    Słuchać każdy może - Digital Music Player M4 - prezentacja kieszonkowego odtwarzacza.


    Słuchać każdy może - Digital Music Player M4 - prezentacja kieszonkowego odtwarzacza.


    Słuchać każdy może - Digital Music Player M4 - prezentacja kieszonkowego odtwarzacza.


    Słuchać każdy może - Digital Music Player M4 - prezentacja kieszonkowego odtwarzacza.


    Słuchać każdy może - Digital Music Player M4 - prezentacja kieszonkowego odtwarzacza.


    Słuchać każdy może - Digital Music Player M4 - prezentacja kieszonkowego odtwarzacza.



    Świadomy tego zwyczaju, zbytnio nie przejąłem się nimi, i czym prędzej wpisałem do pamięci sprzętu swój "zestaw obowiązkowy" - kilkanaście utworów , które znam zarówno co do "treści", jak i brzmienia i od "zawsze" używam ich przy takiej okazji do odsłuchu testowego.

    Ekran małego urządzenia z ikonami transferu i tekstem „Transfer danych, proszę czekać...”


    Skupiłem się na samej muzyce, gdyż na tak maleńkim ekraniku oglądanie filmów traktować można raczej jako rodzaj udziwnienia - dodatku do np. pliku muzycznego. Takich dodatków w tym odtwarzaczu jest jeszcze kilka - np. funkcja dyktafonu (ma wbudowany mikrofon - jednak jakość nagrania, powiedzmy, dostateczna). W każdym razie przystająca do funkcji "DYKTAFON". Inna opcja to możliwość zapisu (i rzecz jasna odczytu) e-booków - ale i tu ograniczona wielkość ekranu raczej nie sprzyja wykorzystywania odtwarzacza jak "normalnowymiarowej" e-książki.

    Ekran urządzenia z angielskim tekstem; nagłówek „One real man” i fragment opowiadania.


    Muzyka… Wgrane kawałki odtworzyłem i odsłuchałem na swoich słuchawkach nagłownych — jakiś czas temu opisywałem je w jednym z artykułów i muszę przyznać, że coraz bardziej mi się podobają. Mimo pewnych wad uważam je za całkiem przyzwoite, jeśli chodzi o brzmienie, a wada to (niestety) muszle słuchawek, które dociskają uszy, co przy długotrwałym użytkowaniu może być problematyczne (nie mój sprzęt, więc nie chciałem używać słuchawek z kompletu).
    Brzmienie odtwarzacza mogę opisać jako co najmniej dobre, po raz kolejny odwołując się do szkolnej skali ocen. Jak będzie brzmiał na słuchawkach z zestawu — nie wiem, jednak tego rodzaju słuchawki nigdy nie obiecywały jakiejś super jakości. Zresztą, jak znam życie, każdy z Was ma swoje ulubione słuchawki, których będzie używać. A te z zestawu — może i nie najgorsze — mogą służyć jako „awaryjne”.

    Ekran odtwarzacza muzyki z utworem „08 - Black Or White” i ikoną płyty, na tle maty do cięcia.

    Ekran małego urządzenia z ikonami Budzik, Tapeta, Kalendarz i Stoper na tle tapety z pomostem o zachodzie


    "Na pokładzie" odtwarzacza jest też i radio UKF - i jak w tego rodzaju odtwarzaczach, do odbioru potrzebuje wpiętych słuchawek. Jakość bardzo przyzwoita, należy jednak się liczyć z tym, że uzależniona jest ona od lokalnych warunków propagacji. Akurat w moim wypadku odbiera wszystko, co może - nawet lokalne stacje, jednak te ostatnie z dość sporym szumem i chwilowymi "dropami" w transmisji. W sumie nic ponadto, co oferuje radyjko w telefonie, jednak (na moje ucho) w nieco lepszej jakości.

    Ekran urządzenia z niebieskim interfejsem radia, częstotliwość 107,50 i ikony funkcji

    Ekran dotykowy urządzenia z tunerem FM ustawionym na 100,10 oraz ikonami funkcji

    Ekran dotykowy urządzenia z aplikacją radia FM ustawioną na 101,00

    Ekran przenośnego radia z częstotliwością FM 104,40 i ikonami sterowania



    Co jeszcze można powiedzieć o tym sprzęcie? Moim zdaniem jak za niecałą stówkę sprzęcik mieści się w swojej klasie. 32 GB wewnętrznej pamięci (jeżeli komuś mało, to jest też i port na kartę pamięci), ekranik 2,4 cala - maleństwo do kieszonki, które może nam umilić czas podróży. Aha - odtwarzacz też ma i wbudowany głośniczek, ale korzystanie z niego można zaliczyć do absolutnej sytuacji awaryjnej - nie oferuje (bo to fizycznie niemożliwe, więc nie ma się co dziwić) żadnej jakości.
    Tak czy inaczej, jest to bardzo sympatyczna zabaweczka godna polecenia - jeśli oczywiście ktoś poszukuje czegoś takiego.
    No i na koniec zrzut ekranu ze strony sprzedawcy:

    Zrzut ekranu oferty: czarny odtwarzacz MP3 32 GB z ekranem dotykowym i słuchawkami, cena 89,00 zł

    (jak ktoś dobrze poszuka to znajdzie taniej).

    Pozdrawiam serdecznie.

    P.S.
    Zastanawiałem się, czy jest sens dodać do artykułu plik z odtwarzaną przez playerka muzyką, ale doszedłem do wniosku, że nie będzie to adekwatne do rzeczywistych zastosowań. To z założenia sprzęt "mobilny" do odsłuchu na słuchawkach i brzmienie najlepiej się sprawdzi właśnie na nich. A dla poprawienia brzmienia niezbyt dobrych słuchawek można użyć albo jednej z zamieszczonych korekcji, albo skorzystać z programowego EQ - prosty, ale daje radę.

    Mały czarny odtwarzacz z ekranem dotykowym w dłoni, menu korektora z gatunkami muzyki.

    Fajne? Ranking DIY
    O autorze
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    Offline 
  • #2 21880502
    Mateusz_konstruktor
    Poziom 37  
    Posty: 4204
    Pomógł: 268
    Ocena: 1103
    Słuchać każdy może - Digital Music Player M4 - prezentacja kieszonkowego odtwarzacza.

    Do twarzy Koledze w niebieskim.

    Porzućmy jednak selfiki i przejdźmy do kwestii technicznych.
    W jaki sposób wgrywa się pliki z komputera?
    Czy jest tu rozwiązanie analogiczne do tego znanego z aparatów fotograficznych i urządzenie to pojawia się w menu komputera jako dysk zewnętrzny, czy też trzeba doinstalować specjalne oprogramowanie? Jak cały proces wygląda?
  • #3 21880592
    Olkus
    Poziom 32  
    Posty: 3921
    Pomógł: 132
    Ocena: 917
    Hm, mnie w sumie zastanawia po co w ogóle nam coś takiego?
    Obecnie te same funkcje pełni telefon. Do tego mamy większą możliwość pod kątem wyboru plików, bo tu jest tylko MP3 więc pewnie FLAC (czyli lepsza jakość) nie będzie działał. No i mamy wszystko w jednym urządzeniu zamiast dwóch. Pomijając większe możliwości smartfona w kwestii ustawień np. equalizera.
    Jedyne ewentualne zalety jakie widzę to ewentualny czas pracy (może być dłuższy od telefonu?) i radio FM, bo tego obecnie w telefonach nie ma, ale czy komuś aż tak na tym zależy?

    Pozdrawiam,
    A.
  • #4 21880608
    CMS
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 8451
    Pomógł: 258
    Ocena: 2589
    Olkus napisał:
    bo tu jest tylko MP3 więc pewnie FLAC (czyli lepsza jakość) nie będzie działał.


    MP3/WMA/WAV/FLAC tyle przynajmniej wyczytałem na pudełku.

    Olkus napisał:
    Obecnie te same funkcje pełni telefon.


    Owszem, ale telefon nie będzie działał kilka dni na jednym ładowaniu, a ten gadżet z pewnością.

    Olkus napisał:
    No i mamy wszystko w jednym urządzeniu


    I jak to jedno urządzenie się rozładuje, bo np całą długą drogę słuchaliśmy muzyki, to ni mamy nic. A jak słuchamy na dedykowanym odtwarzaczu, to nie obciążamy niepotrzebnie telefonu.
  • #5 21880642
    E8600
    Poziom 41  
    Posty: 8915
    Pomógł: 528
    Ocena: 2489
    CMS napisał:
    Owszem, ale telefon nie będzie działał kilka dni na jednym ładowaniu, a ten gadżet z pewnością.

    Bez przesady, deklarowana pojemność 300 mAh, co, znając Chiny, jest mniej.

    Sprawdziłbym również programem H2Test tę wbudowaną pamięć, ile jest realnie. Mam podobny chiński wynalazek pozyskany z elektrośmieci, wyglądem przypominający iPoda, nawet złącze ma takie samo jak oryginał, ale wewnątrz siedział akumulator 150 mAh, a z deklarowanej pamięci 8 GB po sprawdzeniu realne jest 2 GB. Pewnie z tych powodów ktoś to wywalił, bo znikały piosenki zapisane na fałszywej pamięci. Po zmniejszeniu partycji do realnej pamięci oraz przyklejeniu z tyłu na zewnątrz akumulatora z jakiegoś telefonu działa czasem jako awaryjny odtwarzacz (wadą jest przydźwięk po zapałzowaniu, ale to w chińskich jest normą).
    Chińskie odtwarzacze nie należą do energooszczędnych, mam gdzieś MP3 Sony, on potrafił długo grać pomimo malutkiego akumulatora.

    Osobiście wolał bym zapolować na markową używkę aniżeli nowy chiński. Wiem co mówię bo za małolata sporo chińskich się przewinęło, miałem nawet taki co pomimo sporej pamięci miał transfer w standardzie USB 1.0 wgrywanie muzyki trwało kilka godzin.
  • #6 21880687
    Mateusz_konstruktor
    Poziom 37  
    Posty: 4204
    Pomógł: 268
    Ocena: 1103
    Olkus napisał:
    Obecnie te same funkcje pełni telefon. Do tego mamy większą możliwość pod kątem wyboru plików, bo tu jest tylko MP3 więc pewnie FLAC (czyli lepsza jakość) nie będzie działał.

    Zapewne barierą jest koszt podzespołów obsługujących format FLAC. Jednocześnie istnieje ogromna konkurencja smartfonów oferowanych w niewiele wyższej cenie, więc naprawdę mało sensu miałoby rozpoczynanie produkcji takich odtwarzaczy rozbudowanych o obsługę formatu FLAC.
    Z drugiej strony patrząc: można też tworzyć pliki mp3 o wyższej niż zwykle jakości.
    Niezbyt wysoka jakość mp3 ma zaszłości w czasach, gdy wszelakie dyski i pamięci były względnie małych rozmiarów.
    Technologia i dostępność pojemniejszych nośników niesamowicie poszły do przodu, a kwestią zasadniczą jest obecnie zapisywanie w wyższej jakości zamiast powielania utartego schematu. Prezentowane urządzenie posiada deklarację pojemności 32GB, a do tego możliwość dołożenia karty pamięci.

    Dodano.
    Jednak na pudełku i w instrukcji mamy deklaracje obsługi formatu FLAC.
    Słuchać każdy może - Digital Music Player M4 - prezentacja kieszonkowego odtwarzacza.Słuchać każdy może - Digital Music Player M4 - prezentacja kieszonkowego odtwarzacza.

    E8600 napisał:
    CMS napisał:
    Owszem, ale telefon nie będzie działał kilka dni na jednym ładowaniu, a ten gadżet z pewnością.

    Bez przesady, deklarowana pojemność 300 mAh, co, znając Chiny, jest mniej.

    Do tego najtańsze chińskie oferty zawierają już też najtańsze z możliwych podzespoły.
    Kwestia analogiczna do przykładowych elektronarzędzi mających w najtańszych opcjach znacznie mniejsze i słabsze silniki, niezłym przykładem są tu szlifierki kątowe i ich różne warianty wirników powiązane z większymi lub mniejszymi okazjami cenowymi.
  • #7 21880711
    CMS
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 8451
    Pomógł: 258
    Ocena: 2589
    Mateusz_konstruktor napisał:
    Zapewne barierą jest koszt podzespołów obsługujących format FLAC. Jednocześnie istnieje ogromna konkurencja smartfonów oferowanych w niewiele wyższej cenie, więc naprawdę mało sensu miałoby rozpoczynanie produkcji takich odtwarzaczy rozbudowanych o obsługę formatu FLAC.


    Ten odtwarzacz obsługuje format FLAC.
  • #8 21880734
    E8600
    Poziom 41  
    Posty: 8915
    Pomógł: 528
    Ocena: 2489
    Z tym, że zdolność odczytania danego formatu nie jest równoznaczne z jakością dźwięku oferowaną przez ten format.
  • #9 21880781
    Olkus
    Poziom 32  
    Posty: 3921
    Pomógł: 132
    Ocena: 917
    CMS napisał:
    Owszem, ale telefon nie będzie działał kilka dni na jednym ładowaniu, a ten gadżet z pewnością.


    Mam wątpliwości. Telefon mi spokojnie wystarcza na cały dzień słuchania, w razie czego zamiast takiego urządzenia mogę zabrać powerbanka ;) Tutaj tak naprawdę nie wiemy ile to urządzenie wytrzyma bo brak tej informacji.

    CMS napisał:
    MP3/WMA/WAV/FLAC tyle przynajmniej wyczytałem na pudełku.


    W tytule aukcji jest wyraźnie dwa razy wspomniane MP3, więc o ile w ogóle faktycznie obsługuje to wątpię by jakość była zgodna z tymi formatami, pewnie po prostu odczytuje ale już odtwarza w jakości takiej jak dla MP3.

    E8600 napisał:
    Sprawdziłbym również programem H2Test tę wbudowaną pamięć, ile jest realnie.


    To też dobry pomysł. Kto wie czy nie jest oszukane, widziałem już pendrive gdzie było mniej, to i tu bym się nie zdziwił.
    Choć swoją drogą 32GB to też szału nie robi, więc może jest tyke co podają. Z ciekawości sprawdziłem ile u mnie zajmuje muzyka i jest to prawie 50GB.... 99% to FLAC.

    Mateusz_konstruktor napisał:
    Z drugiej strony patrząc: można też tworzyć pliki mp3 o wyższej niż zwykle jakości.


    Można. Ale w przypadku tego urządzenia nie wiadomo w sumie w jakiej jakości odtwarza. Pewnie standardowej.

    Mateusz_konstruktor napisał:
    Zapewne barierą jest koszt podzespołów obsługujących format FLAC. Jednocześnie istnieje ogromna konkurencja smartfonów oferowanych w niewiele wyższej cenie, więc naprawdę mało sensu miałoby rozpoczynanie produkcji takich odtwarzaczy rozbudowanych o obsługę formatu FLAC.


    Możliwe. Albo po prostu brak zapotrzebowania skoro większość ludzi i tak korzysta z telefonu.

    Pozdrawiam,
    A.
  • #10 21880947
    James596
    Poziom 29  
    Posty: 1823
    Pomógł: 139
    Ocena: 525
    Chyba wolałbym jednak jakiś używany stary smartfon z wyjętą kartą SIM.
    Te modele były zazwyczaj niewielkie i poręczne, a bateria po wyjęciu karty sim i pozbawieniu telefonu większości aplikacji i usług sieciowych, powinna trzymać też kilka dni.

    Zaletą takiego rozwiązania jest brak "uwiązania" do jedynego słusznego software, można żonglować aplikacjami i wybrać taką, która nam odpowiada.

    Natomiast ten odtwarzacz, cóż - jak na to co sobą prezentuje, to tani nie jest, zwłaszcza że podana kwota jest ceną promocyjną dla nowych użytkowników.
  • #11 21881177
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    Posty: 34146
    Pomógł: 3924
    Ocena: 9257
    Olkus napisał:
    w razie czego zamiast takiego urządzenia mogę zabrać powerbanka

    Czyli jednak i tak drugie urządzenie i tak... ;)
    Olkus napisał:
    swoją drogą 32GB to też szału nie robi
    Nie należy zapominać o możliwości dołożenia karty pamięci. A ta traktowana jest na równi z wewnętrzną pamięcią czyli zapisuje (FLAC również!) i odtwarza pliki jakie się mu każe zapisać/odtworzyć. Zapis z kompa prosty "jak-nie-wiem-co"
    najprościej na zasadzie "podnieś upuść".
    James596 napisał:
    Chyba wolałbym jednak jakiś używany stary smartfon z wyjętą kartą SIM.

    Tylko zajmie sporo więcej miejsca (fizycznie) niż to maleństwo.
    A co do pytania o zasadność posiadania odrębnego odtwarzacza... jest takie stare przysłowie, że "jak coś jest do wszystkiego, to jest do niczego"... Nie chcę tu podważać uniwersalności współczesnych telefonów, ale osobiście (i jak widać właściciel tego odtwarzacza również) "dorósł" do podjęcia decyzji by używać rzeczy zgodnie z ich przeznaczeniem - Dotychczas korzystał z odtwarzacza z telefonu, ale przy tak ogromnej ilości aplikacji jaką musi mieć (praca polega na projektowaniu i uruchamianiu systemów audio) jest to po prostu mało wygodne. Szczególnie w wypadkach uruchamiania instalacji i jego korygowania (DSP) podczas strojenia. W takim wypadku odrębne źródło sygnałów ma duże znaczenie.
    No i to o czym pisał Kolega CMS - przy naładowanej baterii w odtwarzaczu jej pojemność może być i być długo zanim w ogóle odtwarzacz się uruchomi. Telefon - jaki by nie był i jakiej by baterii nie miał musi być cały czas włączony - do tego w końcu służy by się móc porozumieć z jego posiadaczem...
    Nie chcę tu nikogo urazić, ale zapominacie Koledzy o najważniejszym - nie wszyscy korzystają z telefonu jak Wy ... ;) Innymi słowy - nie oceniaj innych według siebie. Uważam przez to, że jeśli mój Kolega taki odtwarzacz zakupił to decyzja zakupu (a wcześniej jego wyboru wśród wielu innych modeli) była przemyślana i nie przypadkowa. A że praca jaką wykonuje wymaga takiego a nie innego wykorzystywania sprzętu ...
    Przyznam się ze po części moja w tym wina że od razu nie wyjaśniłem tych uwarunkowań - po prostu chciałem przedstawić sprzęt na zasadzie "zwykłego użytkownika"; czyli takiego który przede wszystkim będzie używać go do odtwarzania muzyki w większości czasu używania - muzyki będącej czymś w rodzaju "podkładu muzycznego" - popularnej jakości.
    Możliwość zapisu i odtwarzania sygnałów w systemie FLAC w tym konkretnym wypadku wydaje się ważniejsza w takim zastosowaniu jakie przewidział dla niego Kolega - właściciel odtwarzacza.

    Mimo wszystko bardzo mi miło, że na pozór tak proste maleństwo wywołało tak ożywioną dyskusję - naprawdę nie spodziewałem się tak zaawansowanej technicznie dyskusji - co mnie bardzo cieszy.

    P.S.
    Co do rzeczywistej pojemności akumulatora i czasu pracy (nie czuwania) na jednym ładowaniu na razie nie jestem w stanie nic powiedzieć - Kolega zapracowany ostatnio nieziemsko i nie mam jak ...
  • #12 21881213
    James596
    Poziom 29  
    Posty: 1823
    Pomógł: 139
    Ocena: 525
    398216 Usunięty napisał:
    Tylko zajmie sporo więcej miejsca (fizycznie) niż to maleństwo.


    Zależy jaki, smartfony sprzed 10-15 lat były jednak znacznie mniejsze niż dzisiejsze, przewymiarowane cegły. Sam mam do takich celów maleńkiego Polaroida, który ma ekran wielkości 3,5 cala - całkowitą wielkością urządzenia przypomina mydło. :D Do użytku jako smartfon nie nadaje się już zupełnie, ale jako odtwarzacz jest wyśmienity.
  • #13 21881331
    Mateusz_konstruktor
    Poziom 37  
    Posty: 4204
    Pomógł: 268
    Ocena: 1103
    398216 Usunięty napisał:
    po prostu chciałem przedstawić sprzęt na zasadzie "zwykłego użytkownika"; czyli takiego który przede wszystkim będzie używać go do odtwarzania muzyki w większości czasu używania - muzyki będącej czymś w rodzaju "podkładu muzycznego" - popularnej jakości

    Czy poznamy Kolegi dobre serce i dowiemy się zasad przesyłania plików do tego urządzenia?
    Mamy wygląd i funkcjonalność wzorowaną na smartfonach, ale jak jest w kwestii podłączania do np. komputera?
    Chodzi o to, że wcześniejsze tego typu odtwarzacze były widziane jak pendrajwy czy też ogólnie dyski USB.
    Tymczasem smartfony już są urządzeniami zwanymi MTP, a co komplikuje lub zupełnie uniemożliwia współpracę z urządzeniami obsługującymi jedynie dyski USB itp.. Jest to utrata dość istotnej funkcjonalności. Jak wygląda ta kwestia w przypadku tytułowego odtwarza ?
  • #14 21881357
    CMS
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 8451
    Pomógł: 258
    Ocena: 2589
    Czy kolega Mateusz musi się udzielać w każdym temacie, żeby pisać dla pisania?
    To już nie pierwszy raz gdy zadajesz pytania na które odpowiedź jest już w dyskusji. Jak już koniecznie musisz się udzielać, to przynajmniej czytaj wątek ze zrozumieniem.

    398216 Usunięty napisał:
    Zapis z kompa prosty "jak-nie-wiem-co"
    najprościej na zasadzie "podnieś upuść".
  • #15 21881485
    Olkus
    Poziom 32  
    Posty: 3921
    Pomógł: 132
    Ocena: 917
    398216 Usunięty napisał:
    Czyli jednak i tak drugie urządzenie i tak...


    Skoro i tak miałbym do wyboru 2 to wolę w ten sposób ;)

    398216 Usunięty napisał:
    Nie należy zapominać o możliwości dołożenia karty pamięci. A ta traktowana jest na równi z wewnętrzną pamięcią czyli zapisuje (FLAC również!) i odtwarza pliki jakie się mu każe zapisać/odtworzyć.


    To fakt. Choć niestety karta np. 64GB z tego co widzę potrafi kosztować nawet połowę ceny całego urządzenia...

    398216 Usunięty napisał:
    Tylko zajmie sporo więcej miejsca (fizycznie) niż to maleństwo.


    Jak Kolega wyżej wspomniał - sporo zależy od konkretnego egzemplarza ;) A często taki "odtwarzacz" można mieć za darmo z jakiegoś starego telefonu, który przestaliśmy używać albo ktoś z rodziny zmienił na nowy a stary nadal działać może.

    398216 Usunięty napisał:
    Dotychczas korzystał z odtwarzacza z telefonu, ale przy tak ogromnej ilości aplikacji jaką musi mieć (praca polega na projektowaniu i uruchamianiu systemów audio) jest to po prostu mało wygodne.


    Takie w sumie dość specyficzne zastosowanie ma sens, rozumiem że tak może być wygodniej.

    Pozdrawiam,
    A.
  • #16 21881487
    Mateusz_konstruktor
    Poziom 37  
    Posty: 4204
    Pomógł: 268
    Ocena: 1103
    @CMS
    Kolega może czuć Się swobodnym w uznawaniu faktu, że nie każdy ma zainstalowane takie samo oprogramowanie.
    Po doinstalowaniu oprogramowania służącego obsłudze urządzeń klasyfikowanych jako MTP, mamy automatyczną obsługę smartfonów i podobnie działających urządzeń. Natomiast mnie interesuje kwestia dotycząca tego, czy omawiany odtwarzacz ma tryb działania zgodny z trybem działania tzw. pamięci USB a jak to bywa we wcześniejszej generacji takich odtwarzaczy. Według mnie, to można spytać o takie aspekty techniczne i właśnie takim celom służy to forum internetowe.
    @398216 Usunięty
    Moje wystąpienie jest cały czas aktualne.
📢 Słuchaj (AI):

Podsumowanie tematu

✨ Prezentacja kieszonkowego odtwarzacza muzyki cyfrowej M4, oparta na rozpakowaniu i ocenie zawartości zestawu. Omówiono porządne opakowanie typu pudełko z wysuwaną szufladką, komplet akcesoriów dołączonych do odtwarzacza oraz pierwsze wrażenia dotyczące wykonania urządzenia przeznaczonego do słuchania muzyki skompresowanej w podróży.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA