Witam!
Chciałbym poprosić o Łopato logiczne wytłumaczenie różnicy między uziemieniem roboczym, a ochronnym.
Chodzi mi głównie o uziemienie ochronne, rozumiem że przyjęte jest że ziemia ma potencjał 0V, czyli np w momencie podłączenia jakiejś obudowy, np jakas metalowa obudowa (np szafa rozdzielnicy) podczas zwarcia przewodu fazowego do tej obudowy prąd popłynie do ziemi, ale w jaki sposób uziemienie nas chroni ? Przecież wtedy obudowa ta znajdzie się pod napięciem ? Rozumiem że w tym przypadku popłynie prąd kilku krotnie większy od prądu roboczego dzięki czemu zadziała zabezpieczenie zwarciowego, wyzwalacz zwarciowy wyłącznika nadpradowego ?
Chciałbym poprosić o Łopato logiczne wytłumaczenie różnicy między uziemieniem roboczym, a ochronnym.
Chodzi mi głównie o uziemienie ochronne, rozumiem że przyjęte jest że ziemia ma potencjał 0V, czyli np w momencie podłączenia jakiejś obudowy, np jakas metalowa obudowa (np szafa rozdzielnicy) podczas zwarcia przewodu fazowego do tej obudowy prąd popłynie do ziemi, ale w jaki sposób uziemienie nas chroni ? Przecież wtedy obudowa ta znajdzie się pod napięciem ? Rozumiem że w tym przypadku popłynie prąd kilku krotnie większy od prądu roboczego dzięki czemu zadziała zabezpieczenie zwarciowego, wyzwalacz zwarciowy wyłącznika nadpradowego ?