stoowa napisał: witam! mam taki wyswietlacz z zarzacymi się cyferkami.. cos jak lampa... ma oznaczenie gn-6A 7449.. chcialbym to "odpalic" ale nie bardzo wiem jak... ma 11 wyprowadzen... podawanie 5 volt nie pomoglo

ktos si ebawil czyms takim??
ps. takie wyswietlacze mozna bylo spotkac w starych miernikach....
Jest to wyświetlacz neonowy - zasada działania jak w zwykłych neonówkach. Lampa posiada 10 katod (tyle ile jest wyświetlanych znaków, były też robione Nixie siedmiosegmentowe) i jedną anodę. Napięcie zapłonu to ok 150V, napięcie pracy - ok 100V. Zapalony wskaźnik zachowuje się jak dioda Zenera - czyli niezależnie od prądu napięcie na nim jest stałe, czyli w szereg z nim trzeba _zawsze_ dać opornik ograniczający prąd. Prąd jednego segmentu to małe kilka mA, zależy od wielkości cyfry, jak będzie za mały nie będzie się świecić cała cyfra, jak będzie zbyt duży - lampa szybciej się zużyje.
Do sterowania był opracowany specjalny układ TTL (74141), dziś trudno dostępny, ale można bez problemu sterować tranzystorami. Trzeba uważać przy pracy multipleksowej - czas jonizacji i dejonizacji świecącego gazu jest dość dlugi (miliseksundy), więc nie można używac zbyt dużych częstotliwości przemiatania.