golec2604 napisał: Oddzwoniłem do lenovo powiedziałem o co chodzi gosciu odszukał sprawe i jeszcze gdzies tam szukał informacji i Lenowo twierdzi w zaparte że Win7 nie wspiera oficialnie UEFI a oni nie moga udzielić informacji jak zmodyfikowac Win7 aby działał.
No i dogadaj sie z nimi jeden twierdzi że win7 nie wspiera uefi inny czyli microsoft czyli producent oprogramowanie twierdzi że wspiera. Bądz tu mądry.!!!
Odkopię, by w końcu udzielić
poprawnej odpowiedzi na to zagadnienie. Niewiedza serwisantów połączona z kiepskim wykonaniem sterowników sprzętowych przez producentów jest przyczyną takich właśnie sytuacji jak obie wspomniane wyżej.
Zawieszanie się startującego WinPE z dysku instalacyjnego Windowsa na ekranie
Starting Windows to efekt próby skorzystania przez WinPE z przerwania (IRQ) do enumeracji urządzeń I/O. Jako że w ekosystemie UEFI przerwania po prostu nie istnieją, to nie ma prawa się powieść, więc system zostaje bez komunikacji z grafiką. W sterowniku grafiki używanym przez jądro WinPE jest instrukcja, by w takim wypadku czekać na odpowiedź karty - która nigdy po IRQ nie nadejdzie.
I tu dochodzimy do następnej rzeczy:
producent laptopa miał rację, że instalki Windowsów starszych niż "ósemka" są
lekko niedorobione, bo sam właściwy system (począwszy od Win7 w górę), gdy startowany jest przez UEFI, enumeruje sobie I/O przez zawołanie funkcji firmware'u z "powszechnie znanej" puli wywołań zastrzeżonej dla firmware'u (tak się komunikuje jądro ze sprzętem w systemach UEFI, nie ma tu już żadnych przerwań, po prostu zwykłe calle, a sam zestaw funkcji UEFI jest dla jądra jak linkowalna biblioteka PE). Niestety - został wyjątek i tym wyjątkiem niechlubnym jest obsługa grafiki przez jądro.
Wejdźmy jeszcze na chwilę w to,
jak działa UEFI w trybie UEFI-only bez CSM, a jak w trybie mieszanym UEFI+Legacy lub też nawet UEFI-only z włączonym dodatkowo CSM-em: otóż zgodnie z oczekiwaniami, w trybie UEFI-only bez CSM wszystkie "starsze" technologie dostępu do urządzeń I/O są wyłączone, fizycznie nie istnieją dla systemu. W trybie mieszanym istnieją obie, ale tu uwaga - przy rozruchu w trybie "legacy" dla systemu będą dostępne tylko przerwania, bo EFI nie zaalokuje tablicy rozkazów firmware'u w puli adresowej pamięci. Natomiast przy rozruchu z UEFI firmware udostępni systemowi i rozkazy, i przerwania - i to samo stanie się przy włączonym tylko CSM-ie!
I teraz oto rozwiązanie: skoro WinPE leci przerwaniami, a bez nich się wiesza, to
potrzebne jest zastartowanie instalatora w trybie UEFI z włączonym CSM, ale tak, by "odpalił" się nadal jako UEFI.
Problem z brakiem możliwości znalezienia BCD przez Windows Boot Manager (przy instalacji "siódemki" z płyty od W10) wynika natomiast z trochę innej rzeczy - taka sytuacja instaluje bowiem na dysku systemowym, w partycji ESP (czyli startowej, niewidzialnej normalnie niewielkiej partycji FAT32 trzymającej tylko bootloader i ewentualny kod rozkodowujący zaszyfrowany BitLockerem dysk) tworzy się całkowite pomieszanie z poplątaniem - instaluje się bootloader z instalatora od "siódemki" + BCD zrobione przez wołany z instalatora program bcdedit.exe z... Windowsa 10 (dokładniej: z ramdysku rozpakowanego przez dziesiątkowe WinPE). Oczywiście kompatybilność wsteczna BCD z WBM-em jest jednostronna (nowszy WBM przeczyta starszego BCD, nie na odwrót, a tu mamy właśnie na odwrót) - stąd też spodziewany komunikat o niemożności przeczytania BCD.
Jest możliwość wyłączenia CSM tak, by system w dalszym ciągu działał poprawnie - po instalacji należy po kolei:
- zainstalować sterowniki własnościowe do karty graficznej,
- wyłączyć wbudowane sterowniki systemowe Vga i VgaSave,
- podmienić Windows Boot Manager na ten od Windowsa 10 (pliki o rozszerzeniu .efi w katalogach EFI\Boot i EFI\Microsoft\Boot na partycji ESP
- zweryfikować czy wszystko działa
- wyłączyć CSM