Witam!
Jestem kompletnym amatorem jeśli chodzi o elektronikę. Potrafię mniej więcej odczytać schemat (choć nie zawsze) i polutować to i owo.
Potrzebuję pomocy kolegi z większym doświadczeniem, bądź kogoś, kto nawet odpłatnie pomógłby mi w ustawieniu Radmora oraz wyprowadzeniu gniazda pod korektor.
Krótki opis problemu - posiadałem Radmora fajnego, sprawnego, ale zachciało i się grzebać i zrypałem głowicę FM, oraz jak kto głupi wymieniłem wszystkie kondy na złote nichicony (ni cholery nie poprawiło brzmienia, a zrujnowało portfel i sprawność urządzenia). Następnie zachciało mi się wymiany tylnego panelu... ale już miałem dość własnych pomysłów i oddałem pewnemu elektronikowi do poprawy - dostał ode mnie komplet nowych płytek (oryginalnych nie grzebanych) - tych które uszkodziłem, nowe wiązki przewodów (przy starych np brakowało przełącznika AM/FMmono/FMstereo) i nowiutki panel tylny. No i pewnie by było dobrze, gdyby sz.p. elektronik lutował kable 1:1, ale gość wywalił starą wiązkę i zaczął lutować ze schematu... efekt końcowy taki, że po 2 m-cach odebrałem niesprawny sprzęt i kupiłem cały chasis z wiązką i połową płytek poprzekładałem z poprzedniego Radka co było trzeba np przestrojoną głowicę FM oraz nowym panelem z gniazdami chinch...
Wszystko działa z małymi wyjątkami - programator szaleje świeci po kilka sensorów na raz, przełączają się samoistnie etc wskaźnik częstotliwości ucieka poza skalę. Potrzebuję kogoś, kto pomógłby mi doprowadzić sprzęt do nazwijmy to "stanu fabrycznego".tj wziąć za rączkę jak ...wniarza i pokierować krok po kroku, albo zrobić to odpłatnie ( podkarpacie - rzeszów w promieniu kilkudziesięciu km lub małopolska - okolice tarnowa )
Kolejną bolączką Radmora jest brak wyprowadzenia gniazda pod korektor - szukałem obciętych kabli etc nie ma po prostu nie ma... a ja pomimo posiadania wskazówek,które się tu już pojawiały na forum i schematów nie chcę sam grzebać, żeby nie spi....tolić tego pięknego sprzętu przy którym z żoną spędzamy romantyczne chwile słuchając starych winyli.
Oprócz amplitunera 5102TE posiadam tuner AM i korektor graficzny - wszystko sprawne, chociaż korektor również grzebałem (ale udało mi się nie zepsuć) oraz Arię czy Opusa (w wersji nie Unitrowskiej, tylko jakiejś zagranicznej) którą również trzeba wyregulować i wymienić zapewne paski napędu, bo taśma nie jest prawidłowo nawijana na szpulę - zbyt luźno) oczekuję na dosłanie Kenwooda KX400 bo zakochałem się w wychyłowych wskaźniczkach (a nie stać mnie na Radmora z nimi), który również będzie potrzebował ręki fachowca (również paski napędu). Zebrałem również 4 różne kolorofony - gdyby ktoś posiadał mogę się pozamieniać tak aby skompletować 2 takie same (mogę oddać nawet 2 za jeden bo nie potrzeba mi ich aż tyle).
Edit1: Jeszcze jedna bolączka której nie zauważyłem wcześniej - po jakimś czasie odłącza się jeden kanał - zawsze ten sam, po kilkukrotnym włączeniu i wyłączeniu lub przełączeniu źródeł wszystko wraca do normy.
Jestem kompletnym amatorem jeśli chodzi o elektronikę. Potrafię mniej więcej odczytać schemat (choć nie zawsze) i polutować to i owo.
Potrzebuję pomocy kolegi z większym doświadczeniem, bądź kogoś, kto nawet odpłatnie pomógłby mi w ustawieniu Radmora oraz wyprowadzeniu gniazda pod korektor.
Krótki opis problemu - posiadałem Radmora fajnego, sprawnego, ale zachciało i się grzebać i zrypałem głowicę FM, oraz jak kto głupi wymieniłem wszystkie kondy na złote nichicony (ni cholery nie poprawiło brzmienia, a zrujnowało portfel i sprawność urządzenia). Następnie zachciało mi się wymiany tylnego panelu... ale już miałem dość własnych pomysłów i oddałem pewnemu elektronikowi do poprawy - dostał ode mnie komplet nowych płytek (oryginalnych nie grzebanych) - tych które uszkodziłem, nowe wiązki przewodów (przy starych np brakowało przełącznika AM/FMmono/FMstereo) i nowiutki panel tylny. No i pewnie by było dobrze, gdyby sz.p. elektronik lutował kable 1:1, ale gość wywalił starą wiązkę i zaczął lutować ze schematu... efekt końcowy taki, że po 2 m-cach odebrałem niesprawny sprzęt i kupiłem cały chasis z wiązką i połową płytek poprzekładałem z poprzedniego Radka co było trzeba np przestrojoną głowicę FM oraz nowym panelem z gniazdami chinch...
Wszystko działa z małymi wyjątkami - programator szaleje świeci po kilka sensorów na raz, przełączają się samoistnie etc wskaźnik częstotliwości ucieka poza skalę. Potrzebuję kogoś, kto pomógłby mi doprowadzić sprzęt do nazwijmy to "stanu fabrycznego".tj wziąć za rączkę jak ...wniarza i pokierować krok po kroku, albo zrobić to odpłatnie ( podkarpacie - rzeszów w promieniu kilkudziesięciu km lub małopolska - okolice tarnowa )
Kolejną bolączką Radmora jest brak wyprowadzenia gniazda pod korektor - szukałem obciętych kabli etc nie ma po prostu nie ma... a ja pomimo posiadania wskazówek,które się tu już pojawiały na forum i schematów nie chcę sam grzebać, żeby nie spi....tolić tego pięknego sprzętu przy którym z żoną spędzamy romantyczne chwile słuchając starych winyli.
Oprócz amplitunera 5102TE posiadam tuner AM i korektor graficzny - wszystko sprawne, chociaż korektor również grzebałem (ale udało mi się nie zepsuć) oraz Arię czy Opusa (w wersji nie Unitrowskiej, tylko jakiejś zagranicznej) którą również trzeba wyregulować i wymienić zapewne paski napędu, bo taśma nie jest prawidłowo nawijana na szpulę - zbyt luźno) oczekuję na dosłanie Kenwooda KX400 bo zakochałem się w wychyłowych wskaźniczkach (a nie stać mnie na Radmora z nimi), który również będzie potrzebował ręki fachowca (również paski napędu). Zebrałem również 4 różne kolorofony - gdyby ktoś posiadał mogę się pozamieniać tak aby skompletować 2 takie same (mogę oddać nawet 2 za jeden bo nie potrzeba mi ich aż tyle).
Edit1: Jeszcze jedna bolączka której nie zauważyłem wcześniej - po jakimś czasie odłącza się jeden kanał - zawsze ten sam, po kilkukrotnym włączeniu i wyłączeniu lub przełączeniu źródeł wszystko wraca do normy.