Witam,
nadszedł czas na robienie instalacji CO. Po przeczytaniu setek stron mam pewne wątpliwości.
Wszystko można zrobić na tysiąc sposobów, każdy z nich będzie pewnie działał. Jednak mi zależy na naprawdę jak najdłuższym i bezproblemowym użytkowaniu, z możliwie najmniejszymi przeróbkami w przyszłości.
A więc od początku.
Póki co chcę zamontować zwykły kocioł zasypowy Rakoczy 17kw. Domek 180m2, bardzo mocno ocieplony. Parter podłogówka + grzejnik w jednym pokoju i dodatkowa drabinka w łazience, piętro tylko grzejniki(4szt + druga drabinka).
Kotłowia w piwnicy.
Jednak z samego początku nowego roku będę się starał u mnie w gminie o dotację na piec pelletowy 5 klasy. Tak więc zasypowy tylko przejściowo.
Aktualnie mam z wszystkich grzejników PEXami podciągnięte osobne rury prościutko do piwnicy, zaizolowane w ścianach, bez zbędnych łączeń.
Podłogówkę planuję zrobić na takim rozdzielaczu:
Wersja z 7 obiegami, w przyszłości planuję dokupić siłowniki automatyczne oraz sterowniki pokojowe.
Bojler CWU ma mieć 140 litrów, oraz myślałem o połączeniu grawitacyjnym (w razie potrzeby z możliwością dołączenia pompki).
Instalację w piwnicy (aż do bojlera, rozdzielacza podłogówki oraz do wszytkich pexów z grzejników) planuję robić z rur 1", czarych, zaizolowanych. Mam ich w nadmiarze.
Teraz pozostaje kewstia połączenia tego wszystkiego do kupy. Pomagał będzie mi bracik, który już nie jedną instalację wykonał, jednak moja jest pierwsza "trochę" bardziej skomplikowana.
Rozdzielacz podłogówki ma w sobie zawór mieszający, do grzejników oraz CWU mogę puścić wodę bezpośrednio z kotła (ew grzejniki przez zawór 3dr ustawiony na powiedzmy 45st).
Później aby chronić kocioł (mówię o tym w przyszłości, ponieważ obecny i tak idzie na złom) mogę dodać pompę kotłową i na powrót ustawić odpowiednią temperaturę.
Mogę też zrobić to za pomocą zaworu 4dr. Czyli do CWU puszczam bezpośrednio z pieca, na grzejniki przez zawór 4dr (ochrona powrotu), podłogówka przez zarór 3dr (ten z kompletu z rozdzielaczem).
Teraz pytanie: które rozwiązanie w moim wypadku będzie lepsze/tańsze/prostsze w wykonaniu, i jakie będzie miało zalety?
Jeśli trzeba, mogę to wszystko rozrysować.
Próbować CWU grawitacyjnie, czy od razu dawać kolejną pompkę?
Dodam, że grzejniki będą miały termostaty pokojowe.
Pozdrawiam i dziękuję za pomoc.
nadszedł czas na robienie instalacji CO. Po przeczytaniu setek stron mam pewne wątpliwości.
Wszystko można zrobić na tysiąc sposobów, każdy z nich będzie pewnie działał. Jednak mi zależy na naprawdę jak najdłuższym i bezproblemowym użytkowaniu, z możliwie najmniejszymi przeróbkami w przyszłości.
A więc od początku.
Póki co chcę zamontować zwykły kocioł zasypowy Rakoczy 17kw. Domek 180m2, bardzo mocno ocieplony. Parter podłogówka + grzejnik w jednym pokoju i dodatkowa drabinka w łazience, piętro tylko grzejniki(4szt + druga drabinka).
Kotłowia w piwnicy.
Jednak z samego początku nowego roku będę się starał u mnie w gminie o dotację na piec pelletowy 5 klasy. Tak więc zasypowy tylko przejściowo.
Aktualnie mam z wszystkich grzejników PEXami podciągnięte osobne rury prościutko do piwnicy, zaizolowane w ścianach, bez zbędnych łączeń.
Podłogówkę planuję zrobić na takim rozdzielaczu:
Bojler CWU ma mieć 140 litrów, oraz myślałem o połączeniu grawitacyjnym (w razie potrzeby z możliwością dołączenia pompki).
Instalację w piwnicy (aż do bojlera, rozdzielacza podłogówki oraz do wszytkich pexów z grzejników) planuję robić z rur 1", czarych, zaizolowanych. Mam ich w nadmiarze.
Teraz pozostaje kewstia połączenia tego wszystkiego do kupy. Pomagał będzie mi bracik, który już nie jedną instalację wykonał, jednak moja jest pierwsza "trochę" bardziej skomplikowana.
Rozdzielacz podłogówki ma w sobie zawór mieszający, do grzejników oraz CWU mogę puścić wodę bezpośrednio z kotła (ew grzejniki przez zawór 3dr ustawiony na powiedzmy 45st).
Później aby chronić kocioł (mówię o tym w przyszłości, ponieważ obecny i tak idzie na złom) mogę dodać pompę kotłową i na powrót ustawić odpowiednią temperaturę.
Mogę też zrobić to za pomocą zaworu 4dr. Czyli do CWU puszczam bezpośrednio z pieca, na grzejniki przez zawór 4dr (ochrona powrotu), podłogówka przez zarór 3dr (ten z kompletu z rozdzielaczem).
Teraz pytanie: które rozwiązanie w moim wypadku będzie lepsze/tańsze/prostsze w wykonaniu, i jakie będzie miało zalety?
Jeśli trzeba, mogę to wszystko rozrysować.
Próbować CWU grawitacyjnie, czy od razu dawać kolejną pompkę?
Dodam, że grzejniki będą miały termostaty pokojowe.
Pozdrawiam i dziękuję za pomoc.