Witam wszystkich
Mam taki problem, co prawda nie ze swoim autem, ale brata, który zaczyna swą przygodę z VW i chce mu pomóc.
Otóż od paru dni "migają" mu niebieskie diody od podświetlenia zegarów - tylko niebieskie, czerwone od wskazówek nie. Żadne inne diody nie mrugają, te od przycisków z konsoli, radia również nie mrugają. Diody nie świecą ciągle tak samo, migotają, czasem gasną całkiem, czasem jaśniej, czasem ciemniej. Nie świecą jednak mocnym światłem tak jak w sytuacji gdy włącza się światła, dają tylko lekką poświatę, widoczną najlepiej jak jest ciemno, w dzień trzeba zasłaniać licznik kocem żeby dostrzec.
Niestety nie wiem jak są zasilane. Wnioskuję, że są jakieś "błądzące" prądy, które to powodują. Tylko skąd mogą pochodzić?
Ciekawa jest sytuacja, że nawet jeśli lekko pomrugują, to np. włączenie świateł awaryjnych powoduje ich całkowite zgaśnięcie.
Wszystkie wskaźniki auta działają prawidłowo, samochód odpala, jeździ jak trzeba, wszystko sprawne tylko to mruganie....
Byłbym wdzięczny za jakieś wskazówki gdzie szukać przyczyny....
Pozdrawiam
Mam taki problem, co prawda nie ze swoim autem, ale brata, który zaczyna swą przygodę z VW i chce mu pomóc.
Otóż od paru dni "migają" mu niebieskie diody od podświetlenia zegarów - tylko niebieskie, czerwone od wskazówek nie. Żadne inne diody nie mrugają, te od przycisków z konsoli, radia również nie mrugają. Diody nie świecą ciągle tak samo, migotają, czasem gasną całkiem, czasem jaśniej, czasem ciemniej. Nie świecą jednak mocnym światłem tak jak w sytuacji gdy włącza się światła, dają tylko lekką poświatę, widoczną najlepiej jak jest ciemno, w dzień trzeba zasłaniać licznik kocem żeby dostrzec.
Niestety nie wiem jak są zasilane. Wnioskuję, że są jakieś "błądzące" prądy, które to powodują. Tylko skąd mogą pochodzić?
Ciekawa jest sytuacja, że nawet jeśli lekko pomrugują, to np. włączenie świateł awaryjnych powoduje ich całkowite zgaśnięcie.
Wszystkie wskaźniki auta działają prawidłowo, samochód odpala, jeździ jak trzeba, wszystko sprawne tylko to mruganie....
Byłbym wdzięczny za jakieś wskazówki gdzie szukać przyczyny....
Pozdrawiam