Witam. Problem polega na tym, że podkaszarka nie odpala na starym i nowym gaźniku. Kupiłem nowy gaźnik, świecę oraz przewody z filtrem paliwa. Po wstrzyknięciu paliwa do głowicy i przez przepustnicę odpala na chwilę i jest ok. Pompowałem paliwo pompką i przelewa się z powrotem do baku, ale nie wychodzi paliwo przez dziurkę, od strony cylindra jest sucho. Gdzie tkwi problem?

Dodano po 9 [minuty]:
Dodano po 4 [minuty]:
Już 3 dni siedzę nad tym i się zastanawiam gdzie jest problem! Patrzyłem czy są gdzieś pęknięcia przy gaźniku, ale jest ok.
Dodano po 6 [minuty]:
Dodam jeszcze, że po długim ciągnięciu za starter świeca jest sucha.
Dodano po 28 [minuty]:
Czy może być przyczyną przegrzany silnik i nie pobiera przez to paliwo z gaźnika?
Dodano po 3 [godziny] 33 [minuty]:
Sąsiad mi powiedział że problem może tkwić w braku ciśnienia czy podciśnienia pod tłokiem, co nie uruchamia membrany pompującej paliwo z gaźnika. Teraz pytanie jak mam to sprawdzić? Mam rozebrać cały wał itp i wszystko uszczelnić sylikonem?
Dodano po 9 [minuty]:
Dodano po 4 [minuty]:
Już 3 dni siedzę nad tym i się zastanawiam gdzie jest problem! Patrzyłem czy są gdzieś pęknięcia przy gaźniku, ale jest ok.
Dodano po 6 [minuty]:
Dodam jeszcze, że po długim ciągnięciu za starter świeca jest sucha.
Dodano po 28 [minuty]:
Czy może być przyczyną przegrzany silnik i nie pobiera przez to paliwo z gaźnika?
Dodano po 3 [godziny] 33 [minuty]:
Sąsiad mi powiedział że problem może tkwić w braku ciśnienia czy podciśnienia pod tłokiem, co nie uruchamia membrany pompującej paliwo z gaźnika. Teraz pytanie jak mam to sprawdzić? Mam rozebrać cały wał itp i wszystko uszczelnić sylikonem?