Mam UPS-a Powercom BNT-500AP po podłączeniu do sieci włącza się, świeci zielona dioda.
Jeżeli podłączymy na wyjściu cokolwiek (nawet sam kabel bez urządzenia) zaczyna migać dioda i wydaje dźwięk przerywany i cały czas przełącza przekaźnik.
Jeżeli odłączę kabel sieciowy zaczyna pracować w trybie zasilania bateryjnego (nie skacze przekaźnik), dioda miga wydaje dzwięk, słychać prawdopodobnie jakąś przetwornicę - lekko piszczy, na wyjściu jest napięcie.
Podłączałem na początku lampę nocną z led. Po podłączeniu laptopa z zasilaczem (myslałem że większe obciążenie jest potrzebne) trochę przydymił - odłączyłem go i już nie podłączam większego obciążenia. Tak poza tym sytuacja bez zmian.
UPS przeleżał parę lat, wcześniej był sprawny. Akumulator wymieniony. 13V po "obciążeniu" wiatrakiem komputerowym trzyma napięcie.
Co z UPS-em może być nie tak?
Podsumowując:
1.Dziwi mnie zachowanie po podłączeniu kabla do wyjścia - skaczący przekaźnik.
2. Dlaczego zaczął się fajczyć po podłączeniu obciążenia w postaci laptopa/zasilacza laptopa.
Jeżeli podłączymy na wyjściu cokolwiek (nawet sam kabel bez urządzenia) zaczyna migać dioda i wydaje dźwięk przerywany i cały czas przełącza przekaźnik.
Jeżeli odłączę kabel sieciowy zaczyna pracować w trybie zasilania bateryjnego (nie skacze przekaźnik), dioda miga wydaje dzwięk, słychać prawdopodobnie jakąś przetwornicę - lekko piszczy, na wyjściu jest napięcie.
Podłączałem na początku lampę nocną z led. Po podłączeniu laptopa z zasilaczem (myslałem że większe obciążenie jest potrzebne) trochę przydymił - odłączyłem go i już nie podłączam większego obciążenia. Tak poza tym sytuacja bez zmian.
UPS przeleżał parę lat, wcześniej był sprawny. Akumulator wymieniony. 13V po "obciążeniu" wiatrakiem komputerowym trzyma napięcie.
Co z UPS-em może być nie tak?
Podsumowując:
1.Dziwi mnie zachowanie po podłączeniu kabla do wyjścia - skaczący przekaźnik.
2. Dlaczego zaczął się fajczyć po podłączeniu obciążenia w postaci laptopa/zasilacza laptopa.