Czy ktoś to może kiedyś kalkulował od jakiego zużycia prądu zaczyna się ekonomiczne uzasadnienie stosowania zmiennych taryf energetycznych ?
W przyp. mojego operatora i mojej taryfy (podwójna) czyli tańsze NOCE (a nie wieczory) bo 22-6 rano i weekendy/ święta oraz między 13tą a 15tą w dzień sprawa przedstawia się tak (bo właśnie przyszedł rachunek za kolejny okres na kwotę 224zł w przyp. posiadania taryfy zmiennej) że gdybym miał tylko jedną taryfę to zapłaciłbym 225zł (za zużyte 330kWh) mając w głębokim poważaniu co i kiedy włączam i korzystam, natomiast musiałbym odkopać rachunki za okres letni kiedy tego prądu wyraźnie mniej zużywamy bo pewnie wówczas przepłacam. Za poprzedni okres uwzględniający lipiec i sierpień miałem 180zł łącznie.
Taryfa którą posiadam od standardowej różni się tym że:
- prąd w taryfie dziennej jest wyraźnie droższy
- przesył w w/w taryfie również
- w nocnej jest tańszy jak i opłaty przesyłowe za niego
Cały czas utrzymujemy się w proporcjach 2x więcej zużytego prądu w taryfie tańszej do droższej ale zaczynam się zastanawiam czy to ma sens bo tak na prawdę wiele codziennych czynności dostosowane zostały do posiadanych taryf: zmywarka włączana po 22giej, wszelkie pieczenia itp prasowania najczęściej w weekendy, reszta zużycia to oświetlenie, lodówka i TV. Nieraz tam się trafi że podgrzać trzeba coś w piekarniku.
Teraz te rachunki będą jeszcze rosnąć bo wiadomo - dni coraz bardziej ponure i krótkie, więcej tego "światła" zużywać trzeba, im bliżej lata - spadać.
Czy ktoś dysponuje jakimś programem kalkulującym i mógłby to wyliczyć czy przy takim zużyciu ma sens posiadanie 2 taryf ?
W przyp. mojego operatora i mojej taryfy (podwójna) czyli tańsze NOCE (a nie wieczory) bo 22-6 rano i weekendy/ święta oraz między 13tą a 15tą w dzień sprawa przedstawia się tak (bo właśnie przyszedł rachunek za kolejny okres na kwotę 224zł w przyp. posiadania taryfy zmiennej) że gdybym miał tylko jedną taryfę to zapłaciłbym 225zł (za zużyte 330kWh) mając w głębokim poważaniu co i kiedy włączam i korzystam, natomiast musiałbym odkopać rachunki za okres letni kiedy tego prądu wyraźnie mniej zużywamy bo pewnie wówczas przepłacam. Za poprzedni okres uwzględniający lipiec i sierpień miałem 180zł łącznie.
Taryfa którą posiadam od standardowej różni się tym że:
- prąd w taryfie dziennej jest wyraźnie droższy
- przesył w w/w taryfie również
- w nocnej jest tańszy jak i opłaty przesyłowe za niego
Cały czas utrzymujemy się w proporcjach 2x więcej zużytego prądu w taryfie tańszej do droższej ale zaczynam się zastanawiam czy to ma sens bo tak na prawdę wiele codziennych czynności dostosowane zostały do posiadanych taryf: zmywarka włączana po 22giej, wszelkie pieczenia itp prasowania najczęściej w weekendy, reszta zużycia to oświetlenie, lodówka i TV. Nieraz tam się trafi że podgrzać trzeba coś w piekarniku.
Teraz te rachunki będą jeszcze rosnąć bo wiadomo - dni coraz bardziej ponure i krótkie, więcej tego "światła" zużywać trzeba, im bliżej lata - spadać.
Czy ktoś dysponuje jakimś programem kalkulującym i mógłby to wyliczyć czy przy takim zużyciu ma sens posiadanie 2 taryf ?