Witam.
Po 5-ciu latach użytkowania, niestety i mnie dopadł problem z pralką. Przeszukałem trochę forum, ale okazuję się, że każdy przypadek jest jednak indywidualny. Podczas prania pralka nie wypompowała do końca wody co nie dało oczywiście zezwolenia na załączenie wirowania i od tego momentu właściwie jest jego brak i zaczeły się ciekawe rzeczy.
Aby uprzedzić podpowiedzi napiszę co zostało zrobione, w pierwszej kolejności wymieniona pompka, filtr wyczyszczony, wąż odprowadzający drożny, hydrostat po sprawdzeniu styków miernikiem wygląda na sprawny, szczotki na silniku też są w porządku.
A teraz objawy: Po ustawieniu na pokrętle programu samego wirowania lub samego wypompowywania wody, pralka głupieje pobiera wodę, ale znacznie mniej może połowę niż do typowego prania, załącza się grzałka pralka przez jakieś 5 min kręci powoli bęben w prawo-lewo następnie delikatnie obroty przyśpieszają kręci tak 10 min zatrzymuję się wypompowuję wodę do końca, słychać kliknięcie hydrostatu.
Po jakiś 15 sek. od wyłączenia pompki, znów pobiera wodę i zaczyna kręcić... Na płytce modułu nie widzę nic niepokojącego żadnych oznak usterki. Czy to definitywnie wina programatora i pralka na śmieci? W razie potrzeby mogę coś sprawdzić pomierzyć zrobić zdjęcie itp.
Pozdrawiam
Po 5-ciu latach użytkowania, niestety i mnie dopadł problem z pralką. Przeszukałem trochę forum, ale okazuję się, że każdy przypadek jest jednak indywidualny. Podczas prania pralka nie wypompowała do końca wody co nie dało oczywiście zezwolenia na załączenie wirowania i od tego momentu właściwie jest jego brak i zaczeły się ciekawe rzeczy.
Aby uprzedzić podpowiedzi napiszę co zostało zrobione, w pierwszej kolejności wymieniona pompka, filtr wyczyszczony, wąż odprowadzający drożny, hydrostat po sprawdzeniu styków miernikiem wygląda na sprawny, szczotki na silniku też są w porządku.
A teraz objawy: Po ustawieniu na pokrętle programu samego wirowania lub samego wypompowywania wody, pralka głupieje pobiera wodę, ale znacznie mniej może połowę niż do typowego prania, załącza się grzałka pralka przez jakieś 5 min kręci powoli bęben w prawo-lewo następnie delikatnie obroty przyśpieszają kręci tak 10 min zatrzymuję się wypompowuję wodę do końca, słychać kliknięcie hydrostatu.
Po jakiś 15 sek. od wyłączenia pompki, znów pobiera wodę i zaczyna kręcić... Na płytce modułu nie widzę nic niepokojącego żadnych oznak usterki. Czy to definitywnie wina programatora i pralka na śmieci? W razie potrzeby mogę coś sprawdzić pomierzyć zrobić zdjęcie itp.
Pozdrawiam