Pewnego pięknego dnia jechałem japońcem i zaświeciła się kontrolka od ładowania, jeżdziłem tak przez 2 tygodnie aż mi się akumulator nie rozładował po czym naładawałem go ponownie i lampka się już nie zapaliła - było dobrze jakiś czas, lampka nie świeci ale napięcie ładowania jest za duże i gotuje mi się akumulator (dosłownie!!!!).Podejrzewam regulator napięcia czy ktoś wie co można z tym zrobic ?