Witam
Nie znam się na piecach ale serwisant który ostatnio robił mi przegląd gwarancyjny tego pieca chyba też nie do końca wiedział co robi... problem polega na tym że piec na ustawionej temp 40-60*C nie ma to znaczenia jaka grzeje bardzo krótko dosłownie parę sekund i wyłącza się gdyż słychać u góry w wymienniku tak jakby gotowała się woda, rurka z ciepłą wodą do CO staje się gorąca i piec się wyłącza na chwilę, powrót z CO jest dosłownie letni a grzejniki też nie są teraz takie gorące jak w tamtym roku.
Pytanie co się stało? serwisant podczas podstawowego przeglądu gwarancyjnego wyczyścił filtry wody, odkurzył komorę i wszystko przejrzał jednak po zakończeniu przeglądu miał problem z odpowietrzeniem pieca, stwierdził że to zakamieniony wymiennik więc zdemontował go i pojechał płukać jakąś chemią ( zalał do środka i karcherem wypłukiwał podobno ) po powrocie i montażu wymiennika woda nadal się w nim gotowała i grzał też po parę sekund, w końcu po 1 dniu walki z piecem serwisantowi udało się doprowadzić do tego że piec grzał dłużej i kaloryfery wreszcie były gorące, niestety temat wrócił ostatnio ( po 3 tygodniach ) zauważyłem że piec ciągle się włącza i wyłącza... serwisant oczywiście zrzucił winę na "kamień" w wodzie itp i mówił że jak to znowu się stanie to trzeba będzie wymiennik przepłukać ale pod ciśnieniem jakąś maszyną, ale wydaje mi się że to ściema bo w końcu obieg ogrzewania jest obwodem zamkniętym więc w ciągu 2 lat eksploatacji to co miało się osadzić to się osadziło i raczej tego nie przybywa w takim stopniu żeby już zatkać wymiennik ciepła ?
Dodam na koniec że przed przeglądem piec grzał porządnie, chciałem tylko wykonać przegląd który przedłuża gwarancję do 3 lat ( wymagany do tego przez producenta ) - co tu robić? szukać innego autoryzowanego serwisu?
Nie znam się na piecach ale serwisant który ostatnio robił mi przegląd gwarancyjny tego pieca chyba też nie do końca wiedział co robi... problem polega na tym że piec na ustawionej temp 40-60*C nie ma to znaczenia jaka grzeje bardzo krótko dosłownie parę sekund i wyłącza się gdyż słychać u góry w wymienniku tak jakby gotowała się woda, rurka z ciepłą wodą do CO staje się gorąca i piec się wyłącza na chwilę, powrót z CO jest dosłownie letni a grzejniki też nie są teraz takie gorące jak w tamtym roku.
Pytanie co się stało? serwisant podczas podstawowego przeglądu gwarancyjnego wyczyścił filtry wody, odkurzył komorę i wszystko przejrzał jednak po zakończeniu przeglądu miał problem z odpowietrzeniem pieca, stwierdził że to zakamieniony wymiennik więc zdemontował go i pojechał płukać jakąś chemią ( zalał do środka i karcherem wypłukiwał podobno ) po powrocie i montażu wymiennika woda nadal się w nim gotowała i grzał też po parę sekund, w końcu po 1 dniu walki z piecem serwisantowi udało się doprowadzić do tego że piec grzał dłużej i kaloryfery wreszcie były gorące, niestety temat wrócił ostatnio ( po 3 tygodniach ) zauważyłem że piec ciągle się włącza i wyłącza... serwisant oczywiście zrzucił winę na "kamień" w wodzie itp i mówił że jak to znowu się stanie to trzeba będzie wymiennik przepłukać ale pod ciśnieniem jakąś maszyną, ale wydaje mi się że to ściema bo w końcu obieg ogrzewania jest obwodem zamkniętym więc w ciągu 2 lat eksploatacji to co miało się osadzić to się osadziło i raczej tego nie przybywa w takim stopniu żeby już zatkać wymiennik ciepła ?
Dodam na koniec że przed przeglądem piec grzał porządnie, chciałem tylko wykonać przegląd który przedłuża gwarancję do 3 lat ( wymagany do tego przez producenta ) - co tu robić? szukać innego autoryzowanego serwisu?