witam, jak w temacie: ekspress mieli kawe, zaparza, ale po jakiejś chwili tlok jakby zaczyna się cofać, najpierw zaczyna być widać jedną uszczelkę tłoka, a za chwilę góra leci para, woda i kawa, jak na filmie. Wymieniłem uszczelki w kotle, tloku i w tym silowniku ze sprezynami. Wszystko złożone, ładnie chodzi, tylko niestety dalej cieknie. Bez kawy w młynku, czyli z samą woda wszystko pięknie działa i nic nie cieknie. Ratujcie, bo ekspres zalewa kawa, a mnie krew. Może ktoś już się z tym spotkał? Przeszukuje elektrode, ale nic sensownego nie znalazłem. Serwis powiedział śmietnik, a przecież nie wyrzuce 3 letniego ekspresu