Witam Forumowiczów
Problem związany jest ze słabymi hamulcami w naczepie, ściślej mówiąc naczepa raz hamuje tak jak powinna czy to na pusto czy na pełno, a raz hamuje słabo. Naczepa posiada EBS, ciąga ją Volvo FH12 Chińczyk. Po odpięciu przewodu EBS, naczepa hamuje dobrze, aczkolwiek siła hamowania nie jest rozłożóna równomiernie na 3 osie ze względu na różny stopień zużycia okładzin. Czy to oznacza, że zawór tzw europa jest ok? Czy ewentualnie może być to wina czujnika w zaworze naczepy? Podczas uruchamiania ciągnika nie zawsze aczkolwiek często wyskakuje błąd komunikacji z szyną CAN naczepy zatem może jest to usterka elektryczna i stąd ta zmienność hamowania naczepy czy ewentualnie może być coś jeszcze innego? Wiem, że muszę to posprawdzać, ale chciałem zapytać co ewentualnie jeszcze może należy sprawdzić jeśli będę miał już naczepe na warsztacie?
Problem związany jest ze słabymi hamulcami w naczepie, ściślej mówiąc naczepa raz hamuje tak jak powinna czy to na pusto czy na pełno, a raz hamuje słabo. Naczepa posiada EBS, ciąga ją Volvo FH12 Chińczyk. Po odpięciu przewodu EBS, naczepa hamuje dobrze, aczkolwiek siła hamowania nie jest rozłożóna równomiernie na 3 osie ze względu na różny stopień zużycia okładzin. Czy to oznacza, że zawór tzw europa jest ok? Czy ewentualnie może być to wina czujnika w zaworze naczepy? Podczas uruchamiania ciągnika nie zawsze aczkolwiek często wyskakuje błąd komunikacji z szyną CAN naczepy zatem może jest to usterka elektryczna i stąd ta zmienność hamowania naczepy czy ewentualnie może być coś jeszcze innego? Wiem, że muszę to posprawdzać, ale chciałem zapytać co ewentualnie jeszcze może należy sprawdzić jeśli będę miał już naczepe na warsztacie?