Część koledzy quadowcy, szczególnie ci znający się na misiach od Yamahy😁. Jako żem d*** nie mechanik chciałem zapytać co sądzicie o takim przypadku. Swoje przypuszczenia mam.
1. Kodiak kręci rozrusznikiem kilka sek. zanim raczy zagadać. To mały jeszcze problem.
2. Ssanie ułatwia mu w końcu zapłon ale silnik szybko gaśnie na wolnych obrotach. Ponowny zapłon jest już trudniejszy i rozrusznik po nawet kilku próbach nie odpala silnika.
3. Nawet po rozgrzaniu maszyny kiedy zrobię już kilka km silnik potrafi po zatrzymaniu i wbijaniu innego biegu samoczynnie zgasnąć.
Co jest przyczyną?
Dodam jeszcze nigdy nie regulowane zawory, raz czyszczony gaźnik. Raz wymieniana świeca. Przebieg maly 3k km.
1. Kodiak kręci rozrusznikiem kilka sek. zanim raczy zagadać. To mały jeszcze problem.
2. Ssanie ułatwia mu w końcu zapłon ale silnik szybko gaśnie na wolnych obrotach. Ponowny zapłon jest już trudniejszy i rozrusznik po nawet kilku próbach nie odpala silnika.
3. Nawet po rozgrzaniu maszyny kiedy zrobię już kilka km silnik potrafi po zatrzymaniu i wbijaniu innego biegu samoczynnie zgasnąć.
Co jest przyczyną?
Dodam jeszcze nigdy nie regulowane zawory, raz czyszczony gaźnik. Raz wymieniana świeca. Przebieg maly 3k km.