Witam.
Laptop to 6930p z dedykowaną kartą graficzną (ATI), 2x2GB RAM, intel P8700.
Nie był zalany, nie upadł, po prostu przestał działać.
W czasie testów podłączone minimum zasobów, tj.: płytka włącznika, jedna kość ramu, panel dotykowy (żeby widzieć diodki), głośniki, klawiatura (bez modułu trackpointa), wiatrak, panel LCD + zewnętrzny monitor.
Najpierw krótko o samych objawach.
1. Komputer podłączony do zasilacza bez baterii.
2. Po wciśnięciu przycisku Power zapalają się diody na panelu dotykowym, czyli przycisk: info, wifi, źródło obrazu(rzutnik?), mute regulacja głośności. Zapalają się również kontrolki na krawędzi laptopa, ta od wifi i power.
3. Na matrycy i na zewnętrznym monitorze brak oznak życia - czarny ekran, nawet podświetlenia nie ma.
4. Kilkukrotne wciśnięcie losowych przycisków (ok. 15 razy) powoduje, że przy dalszych próbach laptop odpowiada brzęczeniem z głośników.
5. Laptop po włączeniu reaguje na klawisze ctrl+alt+delete, efekt jet taki, że diody CapsLock i NumLock poprzez czterokrotne mrógnięcie zgłaszają błąd układu grafiki (źródło ze strony HP).
Zaznaczam, że błąd nie jest zgłaszany od razu po uruchomieniu, konieczne jest wciśnięcie ww. klawiszy.
6. Komputer zdaje się również reagować na klawisze WIN+B (jeszcze raz źródło HP) poprzez ciągłe mruganie tylko diody NumLock. Niestety to jedyna reakcja, podłączenie pendriva z przygotowaną partycją recovery niczego nie zmienia.
Bezskutecznie próbowałem podgrzać grafikę i mostek stacją hotair. Ponieważ problem jest permanentny i przyciskanie scalaków nic nie daje, zacząłem bawić się multimetrem. Elektronik ze mnie żaden, więc postaram się wyjaśnić "jak chłop krowie na rowie" co zauważyłem. Proszę żeby ktoś potwierdził moje przypuszczenia.
Pomiędzy CPU, GPU i zatoczką wentylatora znajdują się dwa mosfety AOL1412 i AOL1426 sterowane przez SC471A (dokumentacja).
Przy odłączonym zasilaniu multimetr na testerze diod między drenem i źródłem AOL1426 nie daje wskazania, lub jakieś 0.5V przy odwrotnej polaryzacji. Ten sam pomiar na AOL1412 daje wynik 0,008V niezależnie od polaryzacji.
Teraz parę napięć z SC471A podczas pracy laptopa (część w mV!):
GDN 0V
RTN 0V
D1 0V
D0 0V
FB 1.1 mV
VOUT 1.3 mV
PGOOD 1.1 mV
EN 3.3 V
ILIM 0.6 mV
G0 3.2 V
G1 0.6mV
DH 1.3 mV
LX 1.3 mV
BST 5V
VCC 5V
DL 0.4 mV
Czyli sensowne napięcia tylko na VCC, BST, EN i G0.
Dodatkowo napięcie Vds na AOL1426 to 19V a na AOL1412 1mV.
Czy to może oznaczać uszkodzenie tego jednego tranzystora?
Od czego ta przetwornica jest? Czy w ogóle powinna być aktywna?
Pozdrawiam.
Bartek
Laptop to 6930p z dedykowaną kartą graficzną (ATI), 2x2GB RAM, intel P8700.
Nie był zalany, nie upadł, po prostu przestał działać.
W czasie testów podłączone minimum zasobów, tj.: płytka włącznika, jedna kość ramu, panel dotykowy (żeby widzieć diodki), głośniki, klawiatura (bez modułu trackpointa), wiatrak, panel LCD + zewnętrzny monitor.
Najpierw krótko o samych objawach.
1. Komputer podłączony do zasilacza bez baterii.
2. Po wciśnięciu przycisku Power zapalają się diody na panelu dotykowym, czyli przycisk: info, wifi, źródło obrazu(rzutnik?), mute regulacja głośności. Zapalają się również kontrolki na krawędzi laptopa, ta od wifi i power.
3. Na matrycy i na zewnętrznym monitorze brak oznak życia - czarny ekran, nawet podświetlenia nie ma.
4. Kilkukrotne wciśnięcie losowych przycisków (ok. 15 razy) powoduje, że przy dalszych próbach laptop odpowiada brzęczeniem z głośników.
5. Laptop po włączeniu reaguje na klawisze ctrl+alt+delete, efekt jet taki, że diody CapsLock i NumLock poprzez czterokrotne mrógnięcie zgłaszają błąd układu grafiki (źródło ze strony HP).
Zaznaczam, że błąd nie jest zgłaszany od razu po uruchomieniu, konieczne jest wciśnięcie ww. klawiszy.
6. Komputer zdaje się również reagować na klawisze WIN+B (jeszcze raz źródło HP) poprzez ciągłe mruganie tylko diody NumLock. Niestety to jedyna reakcja, podłączenie pendriva z przygotowaną partycją recovery niczego nie zmienia.
Bezskutecznie próbowałem podgrzać grafikę i mostek stacją hotair. Ponieważ problem jest permanentny i przyciskanie scalaków nic nie daje, zacząłem bawić się multimetrem. Elektronik ze mnie żaden, więc postaram się wyjaśnić "jak chłop krowie na rowie" co zauważyłem. Proszę żeby ktoś potwierdził moje przypuszczenia.
Pomiędzy CPU, GPU i zatoczką wentylatora znajdują się dwa mosfety AOL1412 i AOL1426 sterowane przez SC471A (dokumentacja).
Przy odłączonym zasilaniu multimetr na testerze diod między drenem i źródłem AOL1426 nie daje wskazania, lub jakieś 0.5V przy odwrotnej polaryzacji. Ten sam pomiar na AOL1412 daje wynik 0,008V niezależnie od polaryzacji.
Teraz parę napięć z SC471A podczas pracy laptopa (część w mV!):
GDN 0V
RTN 0V
D1 0V
D0 0V
FB 1.1 mV
VOUT 1.3 mV
PGOOD 1.1 mV
EN 3.3 V
ILIM 0.6 mV
G0 3.2 V
G1 0.6mV
DH 1.3 mV
LX 1.3 mV
BST 5V
VCC 5V
DL 0.4 mV
Czyli sensowne napięcia tylko na VCC, BST, EN i G0.
Dodatkowo napięcie Vds na AOL1426 to 19V a na AOL1412 1mV.
Czy to może oznaczać uszkodzenie tego jednego tranzystora?
Od czego ta przetwornica jest? Czy w ogóle powinna być aktywna?
Pozdrawiam.
Bartek