Cześć.
Kupiłem dla testów licznik OR-WE-504 (1f) i do tego jeden z najtańszych konwerterów RS-485 -> USB
Po podłączeniu skrętką testowej linii RS-485 długości 0,8m mam kłopoty z odczytem danych za pomocą oryginalnego oprogramowania ORNO.
Objawy:
- gdy wybiorę opcję odczytu danych i wskażę licznik jednofazowy (taki kupiłem) pojawia się komunikat "time out".
- gdy zmienię opcję odczytu na licznik trójfazowy pojawiają się dane ale np. "nr seryjny" albo "Modbus ID" potrafi się zmieniać przy każdym odczycie.
Dołożenie rezystora na końcu i na początku linii niczego nie zmieniło.
Pytania:
- czy przyczyną może być słabej jakości konwerter?
- jaki konwerter kupić? Będzie pracował pod RPI z debianem (konwerter najlepiej z separacją galwaniczną).
- licznik zawiera 3 zaciski dla szyny RS-485 (trzeci to masa). Czy zatem instalację RS-485 powinno się stosować 3-żyłową? ORNO w instrukcji obsługi podaje "podłączyć do 25,23" - czyli klasycznie A,B. O masie nic nie wspominają.
Kupiłem dla testów licznik OR-WE-504 (1f) i do tego jeden z najtańszych konwerterów RS-485 -> USB
Po podłączeniu skrętką testowej linii RS-485 długości 0,8m mam kłopoty z odczytem danych za pomocą oryginalnego oprogramowania ORNO.
Objawy:
- gdy wybiorę opcję odczytu danych i wskażę licznik jednofazowy (taki kupiłem) pojawia się komunikat "time out".
- gdy zmienię opcję odczytu na licznik trójfazowy pojawiają się dane ale np. "nr seryjny" albo "Modbus ID" potrafi się zmieniać przy każdym odczycie.
Dołożenie rezystora na końcu i na początku linii niczego nie zmieniło.
Pytania:
- czy przyczyną może być słabej jakości konwerter?
- jaki konwerter kupić? Będzie pracował pod RPI z debianem (konwerter najlepiej z separacją galwaniczną).
- licznik zawiera 3 zaciski dla szyny RS-485 (trzeci to masa). Czy zatem instalację RS-485 powinno się stosować 3-żyłową? ORNO w instrukcji obsługi podaje "podłączyć do 25,23" - czyli klasycznie A,B. O masie nic nie wspominają.