Cześć,
Sprawa dla mnie dość nietypowa. Nie potrafię znaleźć rozwiązania.
Mam komputer MSI GT72. Dość porządna maszyna. I7, 16G i GTX1060.
Problem pojawił się kilka miesięcy temu zaraz po jakiejś dużej łatce Windy. Nie mogę uruchomić żadnego programu, nawet menedżera zadań ani cmd. Dodatkowo, podczas otwierania nowej zakładki w przeglądarce kółko się kręci i nic się nie wczytuje.
Z drugiej strony wszystko co jest uruchomione działa bez problemu i strona wczytana pozwala na przeglądanie internetu.
Tak jakby ktoś w pewnym momencie powiedział: "nic nowego już nie zrobisz od tej chwili".
Wszystkie sterowniki mam aktualne. Oprogramowanie MSI również. Odinstalowywałem fabryczny software i nic to nie dało.
Pomaga jedynie hard reset. Kląłem na MSI bo w życiu nic takiego mi się nie przydarzyło. Ale dzisiaj rano podobnie zaczął zachowywać się stary Vaio mojej żony.
Może ktoś się spotkał z tym?
Sprawa dla mnie dość nietypowa. Nie potrafię znaleźć rozwiązania.
Mam komputer MSI GT72. Dość porządna maszyna. I7, 16G i GTX1060.
Problem pojawił się kilka miesięcy temu zaraz po jakiejś dużej łatce Windy. Nie mogę uruchomić żadnego programu, nawet menedżera zadań ani cmd. Dodatkowo, podczas otwierania nowej zakładki w przeglądarce kółko się kręci i nic się nie wczytuje.
Z drugiej strony wszystko co jest uruchomione działa bez problemu i strona wczytana pozwala na przeglądanie internetu.
Tak jakby ktoś w pewnym momencie powiedział: "nic nowego już nie zrobisz od tej chwili".
Wszystkie sterowniki mam aktualne. Oprogramowanie MSI również. Odinstalowywałem fabryczny software i nic to nie dało.
Pomaga jedynie hard reset. Kląłem na MSI bo w życiu nic takiego mi się nie przydarzyło. Ale dzisiaj rano podobnie zaczął zachowywać się stary Vaio mojej żony.
Może ktoś się spotkał z tym?