Przy ponownym uruchomieniu komputera nastąpiła awaria. Komputer nie wysyła sygnału do monitora i wydaje mi się, że nie ładuje systemu. Opiszę wszystko co do tej pory już zrobiłem.
1. Sprawdziłem kartę grafiki. Podłączyłem do innego komputera i działa. Karta z drugiego komputera nie dział na "pacjencie". Tak więc kilkumiesięczna karta GTX1050 jest sprawna.
2. Płyta Asrock 890GX Extreme 3 wyświetla odczyt "00"
3. Wymieniłem płytę główną oraz procesor - Asrock 890GX Extreme 3 + Thenom II X6 1055T wymieniłem na Gigabyte GA-H61M-D2H + i5 3470
4. Podpiąłem inny zasilacz (ten który był był sprawny - sprawdzałem na innym komputerze)
5. Podłączyłem pod inną obudowę, a dokładniej inny panel obudowy
6. Wyjąłem trzy RAMy i podłączyłem na jednej pamięci
Niestety powyższe czynności nie przyniosły efektu. Komputer startuje, nie ma sygnału do monitora, wentylatorki na karcie grafiki, procesorze oraz w zasilaczu zaczynają się kręcić i po kilku sekundach się zatrzymują i tak w kółko. Wyjąłem trzy kości RAM zostawiając tylko jedną Goodram Play DDR3 4GB. Nadal to samo. Wyjąłem i włożyłem drugą kość i ... komputer się uruchomił. Wcześniej robiłem to samo na płycie z 1055T ale komputer się nie uruchomił. Pierwsza myśl - jednak RAM. Oczywiście wściekły, bo już zakupiłem nową płytę i procesor, a to tylko RAM. Postanowiłem, że zanim wyślę RAM do reklamacji sprawdzę go jeszcze u kolegi na komputerze. Pierwsze uruchomienie i komp się nie załączył, nie było nawet "piknięcia" przy uruchamianiu. Ponowne uruchomienie i pracuje, w biosie wygląda wszytko OK, system ładuje. Kilka razy uruchamiany powtórnie - wszystko działa. Kolega sprawdzał RAM jakimś programem pod Windowsem, ale nie wykrył błędów. Rozumiecie coś z tego?
1. Sprawdziłem kartę grafiki. Podłączyłem do innego komputera i działa. Karta z drugiego komputera nie dział na "pacjencie". Tak więc kilkumiesięczna karta GTX1050 jest sprawna.
2. Płyta Asrock 890GX Extreme 3 wyświetla odczyt "00"
3. Wymieniłem płytę główną oraz procesor - Asrock 890GX Extreme 3 + Thenom II X6 1055T wymieniłem na Gigabyte GA-H61M-D2H + i5 3470
4. Podpiąłem inny zasilacz (ten który był był sprawny - sprawdzałem na innym komputerze)
5. Podłączyłem pod inną obudowę, a dokładniej inny panel obudowy
6. Wyjąłem trzy RAMy i podłączyłem na jednej pamięci
Niestety powyższe czynności nie przyniosły efektu. Komputer startuje, nie ma sygnału do monitora, wentylatorki na karcie grafiki, procesorze oraz w zasilaczu zaczynają się kręcić i po kilku sekundach się zatrzymują i tak w kółko. Wyjąłem trzy kości RAM zostawiając tylko jedną Goodram Play DDR3 4GB. Nadal to samo. Wyjąłem i włożyłem drugą kość i ... komputer się uruchomił. Wcześniej robiłem to samo na płycie z 1055T ale komputer się nie uruchomił. Pierwsza myśl - jednak RAM. Oczywiście wściekły, bo już zakupiłem nową płytę i procesor, a to tylko RAM. Postanowiłem, że zanim wyślę RAM do reklamacji sprawdzę go jeszcze u kolegi na komputerze. Pierwsze uruchomienie i komp się nie załączył, nie było nawet "piknięcia" przy uruchamianiu. Ponowne uruchomienie i pracuje, w biosie wygląda wszytko OK, system ładuje. Kilka razy uruchamiany powtórnie - wszystko działa. Kolega sprawdzał RAM jakimś programem pod Windowsem, ale nie wykrył błędów. Rozumiecie coś z tego?