Cześć,
to mój pierwszy post więc mam nadzieję, że w dobrym miejscu piszę.
Postawiłem Windows Serwer 2012R w maszynie wirtualnej przez VMware. Wszystko działa u mnie idealnie - internet z UPC. IP od momentu startu maszyny mam cały czas takie samo. Gdy przeszedłem z projektem do znajomego - internet ma z Netii to co 30 minut IP w maszynie wirtualnej wzrasta o 1. IP samego komputera jest stałe. Dlaczego tak się dzieje?
Dodatkowo gdy byłem w firmie internet w maszynie wirtualnej działał - wszystkie strony prawidłowo się wyświetlały, ale nie było możliwości podłączenia się z innego komputera w tej samej sieci. Czy to kwestia już ustawień ich zabezpieczeń?
EDIT:
Oczywiście mowa jest o IP lokalnym 192.168.X.X
Pozdrawiam.
to mój pierwszy post więc mam nadzieję, że w dobrym miejscu piszę.
Postawiłem Windows Serwer 2012R w maszynie wirtualnej przez VMware. Wszystko działa u mnie idealnie - internet z UPC. IP od momentu startu maszyny mam cały czas takie samo. Gdy przeszedłem z projektem do znajomego - internet ma z Netii to co 30 minut IP w maszynie wirtualnej wzrasta o 1. IP samego komputera jest stałe. Dlaczego tak się dzieje?
Dodatkowo gdy byłem w firmie internet w maszynie wirtualnej działał - wszystkie strony prawidłowo się wyświetlały, ale nie było możliwości podłączenia się z innego komputera w tej samej sieci. Czy to kwestia już ustawień ich zabezpieczeń?
EDIT:
Oczywiście mowa jest o IP lokalnym 192.168.X.X
Pozdrawiam.