Natrafiłem w sieci na wzór pozwalający wyznaczyć bezpośrednio wymagany przekrój przewodu tak, aby zachować dopuszczalny spadek napięcia (s.21, wzór 19):
Dobór pzrewodów
Nie wiem czy do końca rozumiem go poprawnie. Chciałbym go zastosować do wyznaczenia spadku napięcia przewodu dla zasilania członu kondensatorowego. Zakładając, że kondensator ma cos fi=0 ze wzorów wynika, że spadek napięcia wynosi 0 co kłóci mi się z intuicją i w sumie chyba słusznie, bo nie powinno się uwzględniać jedynie rezystancji przewodu ale również reaktancję (co we wspomnianym opracowaniu pisze na kolejnej stronie w przypadku wyznaczania spadku napięcia np. przy rozruchu silnika).
Tylko, że jest to jakieś niespójne - żeby wzór dało się zastosować powinienem chyba założyć rzeczywisty kondensator (który ma jakąś rezystancję) i wyznaczyć z tego faktyczny cos fi (który nie wyjdzie całkiem 0, a troszkę więcej) i uwzględnić wtedy również reaktancję kabla. Tylko po co umowne traktowanie w dokumencie na stronie 15 kondensatora jako elementu z cos fi=0? Czy chodzi o jakieś uproszczenie obliczenia?
Dobór pzrewodów
Nie wiem czy do końca rozumiem go poprawnie. Chciałbym go zastosować do wyznaczenia spadku napięcia przewodu dla zasilania członu kondensatorowego. Zakładając, że kondensator ma cos fi=0 ze wzorów wynika, że spadek napięcia wynosi 0 co kłóci mi się z intuicją i w sumie chyba słusznie, bo nie powinno się uwzględniać jedynie rezystancji przewodu ale również reaktancję (co we wspomnianym opracowaniu pisze na kolejnej stronie w przypadku wyznaczania spadku napięcia np. przy rozruchu silnika).
Tylko, że jest to jakieś niespójne - żeby wzór dało się zastosować powinienem chyba założyć rzeczywisty kondensator (który ma jakąś rezystancję) i wyznaczyć z tego faktyczny cos fi (który nie wyjdzie całkiem 0, a troszkę więcej) i uwzględnić wtedy również reaktancję kabla. Tylko po co umowne traktowanie w dokumencie na stronie 15 kondensatora jako elementu z cos fi=0? Czy chodzi o jakieś uproszczenie obliczenia?