Czy ktoś spotkał się z problemem początkowego braku wspomagania i hydrauliki w wózku STILL R70-16 i R70-25?
Podejrzewam, że coś jest zapowietrzone. Wiem, że w wózku znajduje się zawór priorytetowy, mający w pierwszej kolejności zapewnić działanie układu wspomagania. Oczywiście poziom oleju uzupełniony, brak wycieków i nieszczelności w układzie hydraulicznym.
W wózku R70-16 musieliśmy wyjąć silnik diesla do remontu - wiązało się to z odpięciem całej hydrauliki. Po złożeniu wszystkiego w całość wózek działa normalnie, problem jest w pierwszych 2-3 minutach działania - zero hydrauliki. Po minucie niemrawo wraca wspomaganie, po kolejnej minucie-dwóch zaczyna działać reszta hydrauliki i dalej działa bez zarzutu. Było to rok temu - w sumie się do tego przyzwyczailiśmy i tak zostawiliśmy. W zeszłym tygodniu wyciągnęliśmy silnik z R70-25 i po złożeniu jest to samo, tyle że tym razem chciałbym rozwiązać problem, najlepiej w obu wózkach.
Czy ma ktoś jakiś pomysł?
Podejrzewam, że coś jest zapowietrzone. Wiem, że w wózku znajduje się zawór priorytetowy, mający w pierwszej kolejności zapewnić działanie układu wspomagania. Oczywiście poziom oleju uzupełniony, brak wycieków i nieszczelności w układzie hydraulicznym.
W wózku R70-16 musieliśmy wyjąć silnik diesla do remontu - wiązało się to z odpięciem całej hydrauliki. Po złożeniu wszystkiego w całość wózek działa normalnie, problem jest w pierwszych 2-3 minutach działania - zero hydrauliki. Po minucie niemrawo wraca wspomaganie, po kolejnej minucie-dwóch zaczyna działać reszta hydrauliki i dalej działa bez zarzutu. Było to rok temu - w sumie się do tego przyzwyczailiśmy i tak zostawiliśmy. W zeszłym tygodniu wyciągnęliśmy silnik z R70-25 i po złożeniu jest to samo, tyle że tym razem chciałbym rozwiązać problem, najlepiej w obu wózkach.
Czy ma ktoś jakiś pomysł?