Witam,
mam problem z wózkiem widłowym still r70-40.
Jakiś czas temu zmieniłem maszt przy wózku, podczas wymiany trochę oleju wyciekło, brak uzupełniłem olejem hydraulicznym. Po pewnym czasie użytkowania wózek zaczynał mieć problemy z podnoszeniem oraz zacinało się kierowanie. Na dzień dzisiejszy gdy olej w hydraulice jest zimny wózek podnosi prawidłowo, z rana podnosi 3,5 tony bez większego problemu, ale gdy wózek używam powyżej 10-15 minut, olej w układzie robi się gorący (o elementy hydrauliki można się oparzyć) a wózek nie może podnieść 1 tony, aby maszt odchylić od siebie należy przygazować. Im dłużej wózek jest używany tym gorzej działa hydraulika. Po około 30 min pracy jest problem z podniesieniem 300 kg.
Na dzień dzisiejszy podmieniłem rozdzielacz, oraz zawór montowany przy orbitrol-u i nie przyniosło to poprawy.
Ciśnienie w hydraulice gdy olej był ciepły wynosiło ok 125 atmosfer.
Czy ktoś posiadał taki problem?
mam problem z wózkiem widłowym still r70-40.
Jakiś czas temu zmieniłem maszt przy wózku, podczas wymiany trochę oleju wyciekło, brak uzupełniłem olejem hydraulicznym. Po pewnym czasie użytkowania wózek zaczynał mieć problemy z podnoszeniem oraz zacinało się kierowanie. Na dzień dzisiejszy gdy olej w hydraulice jest zimny wózek podnosi prawidłowo, z rana podnosi 3,5 tony bez większego problemu, ale gdy wózek używam powyżej 10-15 minut, olej w układzie robi się gorący (o elementy hydrauliki można się oparzyć) a wózek nie może podnieść 1 tony, aby maszt odchylić od siebie należy przygazować. Im dłużej wózek jest używany tym gorzej działa hydraulika. Po około 30 min pracy jest problem z podniesieniem 300 kg.
Na dzień dzisiejszy podmieniłem rozdzielacz, oraz zawór montowany przy orbitrol-u i nie przyniosło to poprawy.
Ciśnienie w hydraulice gdy olej był ciepły wynosiło ok 125 atmosfer.
Czy ktoś posiadał taki problem?