Witam,
Mieszkam w domu jednorodzinnym, w pokoju na poddaszu. Pomieszczenie nie jest jakieś super duże bo ma 4,5 x 4,5m aczkolwiek zaledwie 2m wysokości. Tak więc w upalne dni potrafi być tutaj bardzo ciepło, jak do tego dołożę chodzący praktycznie non stop komputer który strasznie podgrzewa atmosferę to sytuacja robi się ładnie mówiąc mało przyjemna.
Do tej pory radziłem sobie z upałem za pomocą cyrkulatora HB AC4520s, który gorąco polecam i spisuje się bardzo dobrze aczkolwiek najlepszy efekt jest jak temp na dworze znacznie spadnie.
Ostatnio natrafiłem na temat klimatyzatorów ewapropacyjnych, i tutaj pojawia się dezinformacja gdyż na zagranicznych portalach ludzie się chwalą że niewielkim kosztem energii można zbić temperaturę w pomieszczeniu o kilka stopni i generalnie każdy poleca. Dzwoniąc do sklepów mających je w ofercie dowiaduję się iż efekt jest tylko w przypadku wlania bardzo zimnej wody na chwilę przed każdym użyciem. Co by wskazywało na konieczność zakupu zamrażarki aby gdzieś te 60L wody chłodzić - gdzie sens i logika? (Interesuje mnie największy i najmocniejszy model urządzenia)
Jak ja rozumiem to woda nanoszona na płytki ewaporacyjne jest odparowywana poprzez strumień powietrza generowany przez wentylator przez co powietrze na wyjściu staje się chłodniejsze i logicznie myśląc efekt powinien być widoczny tak jak podają portale zagraniczne nawet bez ciągłej wymiany wody na zimną. A samo urządzenie wg opisu może służyć to chłodzenia dużych powierzchni typu hale czy magazyny.
Czy ktoś z was posiada takie urządzenie i może podzielić się opinią jak jest na prawdę?
Mieszkam w domu jednorodzinnym, w pokoju na poddaszu. Pomieszczenie nie jest jakieś super duże bo ma 4,5 x 4,5m aczkolwiek zaledwie 2m wysokości. Tak więc w upalne dni potrafi być tutaj bardzo ciepło, jak do tego dołożę chodzący praktycznie non stop komputer który strasznie podgrzewa atmosferę to sytuacja robi się ładnie mówiąc mało przyjemna.
Do tej pory radziłem sobie z upałem za pomocą cyrkulatora HB AC4520s, który gorąco polecam i spisuje się bardzo dobrze aczkolwiek najlepszy efekt jest jak temp na dworze znacznie spadnie.
Ostatnio natrafiłem na temat klimatyzatorów ewapropacyjnych, i tutaj pojawia się dezinformacja gdyż na zagranicznych portalach ludzie się chwalą że niewielkim kosztem energii można zbić temperaturę w pomieszczeniu o kilka stopni i generalnie każdy poleca. Dzwoniąc do sklepów mających je w ofercie dowiaduję się iż efekt jest tylko w przypadku wlania bardzo zimnej wody na chwilę przed każdym użyciem. Co by wskazywało na konieczność zakupu zamrażarki aby gdzieś te 60L wody chłodzić - gdzie sens i logika? (Interesuje mnie największy i najmocniejszy model urządzenia)
Jak ja rozumiem to woda nanoszona na płytki ewaporacyjne jest odparowywana poprzez strumień powietrza generowany przez wentylator przez co powietrze na wyjściu staje się chłodniejsze i logicznie myśląc efekt powinien być widoczny tak jak podają portale zagraniczne nawet bez ciągłej wymiany wody na zimną. A samo urządzenie wg opisu może służyć to chłodzenia dużych powierzchni typu hale czy magazyny.
Czy ktoś z was posiada takie urządzenie i może podzielić się opinią jak jest na prawdę?