Witajcie,
Tak jak w opisie potrzebuje odzyskać bardzo istotne dane z dysku. Jest to praktycznie cały mój dorobek pracy w sieci przez 8 lat. Bazy danych, grafiki, projekty oraz wiele innych bardzo istotnych dla mnie plików. Nie chciałbym popełnić żadnego błędu żeby ich nie stracić. Domyślam się, że być może nie będę wstanie odzyskać wszystkiego.
Więc od początku. Dysk pracował pierwotnie pod monstrum za prawie 10 tys. Następnie przełożyłem go do typowego shitu o słabym zasilaczu i płycie głównej. Gdzieś w międzyczasie była awaria prądu i trafił go szlak. Aktualnie podłączyłem go pod inny komputer i sytuacja wygląda następująco. Po podłączeniu i uruchomianiu komputera dysk wydaje dziwne dźwięki jakby z kosmosu. Ni to piszczenie ni to buczenie. Tak jakby coś blokowało mu obroty. Taki charakterystyczny dźwięk. Po uruchomieniu komputera system normalnie zainstalował sterowniki i pokazał dysk w komputerze, jednak nie ma on pojemności i nie idzie go odpalić.
Jak próbuje go otworzyć to wyskakuje informacja lokalizacja niedostępna, dysk nie jest dostępny, parametr jest niepoprawny.
Pobrałem MiniTool Partition Wizard tam program widzi dysk, mogę przejrzeć pliki ale wiadomo nic z nimi zrobić. Przy próbie sprawdzenia systemu plików twierdzi, że to NTFS ale nie może określić wersji woluminu i stanu. Program CHKDSK przerwany.
Aktualnie robię Error Scan programem HD Tune PRO i z tego co widzę to już 1/20 jest na czerwono. Benchmark w ogóle nie chciał się odpalić.
Jakieś sensowne pomysły? Z góry dzięki za każdą odpowiedź
Tak jak w opisie potrzebuje odzyskać bardzo istotne dane z dysku. Jest to praktycznie cały mój dorobek pracy w sieci przez 8 lat. Bazy danych, grafiki, projekty oraz wiele innych bardzo istotnych dla mnie plików. Nie chciałbym popełnić żadnego błędu żeby ich nie stracić. Domyślam się, że być może nie będę wstanie odzyskać wszystkiego.
Więc od początku. Dysk pracował pierwotnie pod monstrum za prawie 10 tys. Następnie przełożyłem go do typowego shitu o słabym zasilaczu i płycie głównej. Gdzieś w międzyczasie była awaria prądu i trafił go szlak. Aktualnie podłączyłem go pod inny komputer i sytuacja wygląda następująco. Po podłączeniu i uruchomianiu komputera dysk wydaje dziwne dźwięki jakby z kosmosu. Ni to piszczenie ni to buczenie. Tak jakby coś blokowało mu obroty. Taki charakterystyczny dźwięk. Po uruchomieniu komputera system normalnie zainstalował sterowniki i pokazał dysk w komputerze, jednak nie ma on pojemności i nie idzie go odpalić.
Jak próbuje go otworzyć to wyskakuje informacja lokalizacja niedostępna, dysk nie jest dostępny, parametr jest niepoprawny.
Pobrałem MiniTool Partition Wizard tam program widzi dysk, mogę przejrzeć pliki ale wiadomo nic z nimi zrobić. Przy próbie sprawdzenia systemu plików twierdzi, że to NTFS ale nie może określić wersji woluminu i stanu. Program CHKDSK przerwany.
Aktualnie robię Error Scan programem HD Tune PRO i z tego co widzę to już 1/20 jest na czerwono. Benchmark w ogóle nie chciał się odpalić.
Jakieś sensowne pomysły? Z góry dzięki za każdą odpowiedź